
Wyrok nakazujący marszałkowi Mazowsza Adamowi Struzikowi przeproszenie Jarosława Kaczyńskiego stał się prawomocny. Chodzi o opublikowanie w 2019 r. na Twitterze zdjęcia prezesa PiS upodobnionego do wizerunku Adolfa Hitlera.
REKLAMA
Jak przekazał w poniedziałek pełnomocnik wicepremiera mec. Adrian Salus, Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił w całości apelację Struzika. Tym samym wyrok warszawskiego sądu okręgowego z maja br. stał się prawomocny.
Zgodnie z nim marszałek Mazowsza oprócz oficjalnych przeprosin Jarosława Kaczyńskiego na Twitterze, ma też wpłacić 10 tys. zł dla "Stowarzyszenia na rzecz wspierania hospicjum im. Jana Pawła II w Ostrowcu Świętokrzyskim" i zwrócić prezesowi PiS poniesione koszty postępowania apelacyjnego.
– Publikacja pozwanego, przyrównująca pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera, przekracza ramy rzeczowej dyskusji i nie mieści się w standardach debaty publicznej. (...) Tym samym pan Adam Struzik naruszył dobre imię, godność i wizerunek pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego – mówił mec. Salus, cytowany przez Polsat News.
Przypomnijmy, że sprawa dotyczy wpisu na Twitterze Adama Struzika o treści: "Nie da się spać". Dołączono do niego także fotografię Kaczyńskiego, która została graficznie upodobniona do wizerunku Hitlera.
Potem marszałek Mazowsza zapewniał w mediach społecznościowych, że "nie będzie żadnych przeprosin, bo nikogo nie obraził".
W konsekwencji prezes PiS skierował przeciwko Struzikowi pozew o naruszenie dóbr osobistych. I tak w maju br. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał marszałkowi Mazowsza przeprosiny i wpłatę na wskazane stowarzyszenie.
– Sąd w ustnych motywach uzasadnienia wyroku, uznał, iż wpis pozwanego obrażał i w istocie wygenerował falę mowy nienawiści, towarzyszącej rzeczonej publikacji – przekazywał wówczas adwokat Kaczyńskiego.
Czytaj także: