Sokol Cikalleshi strzelił gola Polakom na PGE Narodowym. We wtorek nie zagra jednak w barwach swojej reprezentacji.
Sokol Cikalleshi strzelił gola Polakom na PGE Narodowym. We wtorek nie zagra jednak w barwach swojej reprezentacji. Fot. Adrian Mielczarski/REPORTER

Albania - Polska, czyli najważniejszy mecz polskiej grupy eliminacyjnej, już we wtorkowy wieczór (początek o 20:45). Biało-Czerwoni jeśli chcą zachować szanse na awans do MŚ 2022 nie mogą przegrać w Tiranie. Zadanie może być prostsze, bo wśród Albańczyków jest kilka kontuzji i problemów z COVID-19.

REKLAMA
W pierwszym meczu obu drużyn na PGE Narodowym górą byli Polacy, którzy wygrali 4:1 (2:1). Wynik nie oddaje jednak tego, co działo się na boisku. Albańczycy mieli bowiem sporą przewagę w środku pola, kreując grę przez długie fragmenty spotkania.
Brakowało jednak konkretów w postaci goli, które po swojej stronie mieli Polacy. Duża w tym zasługa kapitana reprezentacji, Roberta Lewandowskiego.
Albańczycy wykorzystali jednak remis Polaków z Anglikami (1:1), żeby wskoczyć na drugie miejsce w tabeli. Na trzy kolejki przed końcem Biało-Czerwoni muszą gonić wiceliderów, co więcej, nie mogąc sobie pozwolić na przegraną.
Zadanie we wtorkowy wieczór w Tiranie może być nieco ułatwione. W składzie gospodarzy zabraknie kilku kluczowych piłkarzy.
Przede wszystkim nie wystąpi dwójka Berat Djimsiti oraz Sokol Cikalleshi. Pierwszy z nich, na co dzień obrońca Atalanty Bergamo, czołowej drużyny włoskiej Serie A, doznał złamania ręki w wygranym (1:0) meczu z Węgrami.
Cikalleshi to autor jedynego gola dla Albańczyków na PGE Narodowym. Napastnik tureckiego Konyasporu został wykluczony z wtorkowego meczu przez pozytywny wynik testu na COVID-19.
Już wcześniej wiadomo było, że w albański zespole nie zagrają Bekim Balaj (kontuzja) oraz Endri Cekici, wykluczony przez nadmiar żółtych kartek. Z tego samego powodu po stronie Biało-Czerwonych nie wystąpi Karol Linetty.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut