
Cristiano Ronaldo to piłkarz z innej planety. Kolejny raz Portugalczyk udowodnił to przy okazji meczu eliminacji MŚ 2022 z Luksemburgiem. Gwiazdor kadry i Manchesteru United zdobył trzy gole, mając już 115 trafień w narodowych barwach. Ważne zwycięstwa zaliczyły Szwajcaria i Serbia. Rozczarowała za to Ukraina.
REKLAMA
Zaczynając alfabetycznie, niezwykle interesująco zapowiada się walka o zwycięstwo w grupie A. We wtorek wygrali zarówno pierwsi Serbowie (3:1 z Azerbejdżanem), jak i Portugalczycy (5:0 z Luksemburgiem), będący na drugiej pozycji.
Po stronie serbskiej błysnął Dusan Vlahović. Napastnik na co dzień występujący we włoskiej Serie A, kolega Bartłomieja Drągowskiego z Fiorentiny, dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w meczu z Azerami.
Za to Cristiano Ronaldo był jeszcze lepszy, bo strzelił trzy gole słabiutkiemu Luksemburgowi.
Serbowie mają jeden mecz rozegrany więcej od Portugalii i punkt przewagi. Decydujące będzie bezpośrednie starcie obu reprezentacji, 14 listopada na portugalskim terenie.
Analogiczna sytuacja jest w grupie C, gdzie liderują aktualni mistrzowie Europy, Włosi. W miniony weekend Italia zajęła trzecie miejsce w Final Four Ligi Narodów, więc nie grała we wtorkowej kolejce eliminacji do MŚ 2022.
Wykorzystali to Szwajcarzy, którzy zrównali się punktami z Italią i oba teamy różnią tylko dwie bramki więcej zdobyte przez mistrzów Europy (12 strzelonych i jedna stracona przy szwajcarskim bilansie 10:1).
Reprezentacja Szwajcarii wygrała we wtorek aż 4:0 na terenie Litwy. Gospodarze nie mieli nic do powiedzenia, a bohaterem gości był Breel Embolo, który strzelił dwa gole.
Dodajmy, że Włosi spotkają się ze Szwajcarami w bezpośrednim starciu 12 listopada. Mistrzowie Europy zagrają na swoim terenie.
Sporym rozczarowaniem zakończył się występ Ukrainy, która w grupie D miała jeszcze cień nadziei na wyprzedzenie liderujących Francuzów. Żeby się tak jednak stało, nasi wschodni sąsiedzi musieli wygrać z Bośnią i Hercegowiną.
Skończyło się jednak na niespodziewanym podziale punktów (1:1). Teraz Ukraińcy muszą skupić się na obronieniu drugiego, barażowego miejsca. Ścisk w tabeli zrobił się bowiem dosyć duży.
Co ciekawe, dla Ukraińców wtorkowy remis był szóstym w... siódmym meczu tych eliminacji.
Czytaj także: