PiS bez większości w Sejmie. Powodem umowa koalicyjna z Bielanem.
PiS bez większości w Sejmie. Powodem umowa koalicyjna z Bielanem. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

W dwóch głosowaniach w Sejmie nie wzięło udziału aż sześcioro posłów Partii Republikańskiej, czyli formacji europosła Adama Bielana. Bez nich klub PiS nie ma większości parlamentarnej. Według portalu Gazeta.pl, nie był to przypadek, a forma nacisku "bielanistów" na Jarosława Kaczyńskiego.

REKLAMA
  • Według nieoficjalnych doniesień Partia Republikańska podpisała już umowę koalicyjną z PiS
  • 6 posłów z formacji Adama Bielana było nieobecnych na głosowaniach, co pozbawiło PiS większości w Sejmie
  • Powodem ich nieobecności mogą być niespełnione postulaty umowy
  • PiS bez większości w Sejmie

    W środę rozpoczęło się 39. posiedzenie Sejmu. Podczas głosowań wniosku o odroczenie posiedzenia, a później o zarządzenie w nim przerwy razem z PiS nie zagłosowało 6 "bielanistów". Byli to: Arkadiusz Czartoryski, Jacek Żalek, Kamil Bortniczuk, Michał Cieślak, Małgorzata Janowska i Włodzimierz Tomaszewski.
    Prawo i Sprawiedliwość przy wsparciu niektórych posłów Kukiz'15 może liczyć na 233 głosy, ale przy założeniu całkowitej mobilizacji i utrzymaniu sztywnej dyscypliny. Te dwa głosowania byłyby przegranie, gdyby nie to, że w pierwszym przypadku partii rządzącej pomogła Konfederacja, a w drugim liczne nieobecności posłów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.
    Według ustaleń Gazeta.pl absencja członków formacji Adama Bielana nie była przypadkowa. Republikanie mają uważać, że założenia umowy koalicyjnej z PiS-em nie są realizowane. W związku z tym część posłów od Bielana nie czuje się zobowiązana do zachowania dyscypliny.

    Umowa koalicyjna PiS z partią Bielana

    Chodzi m.in. o nominację na ministra sportu Kamila Bortniczuka, stanowiska wicewojewodów i inne wpływy. – Na razie są to delikatne działania. Chcemy pokazać, że PiS do stabilnej większości potrzebuje również Partii Republikańskiej. Żeby mieć nasze głosy, to nie wystarczy podpisać umowę, ale trzeba ją jeszcze zrealizować – powiedział informator portalu.
    Jak informowaliśmy w naTemat.pl według nieoficjalnych informacji umowa koalicyjna między Partią Republikańską, a Prawem i Sprawiedliwością została już podpisana. Jednak jak na razie prezes Jarosław Kaczyński nie chce nagłaśniać tego faktu.
    Jedną z kluczowych obietnic było powołanie na ministra sportu Kamila Bortniczuka. Tego samego dnia, w którym doszło do absencji na głosowaniach ze strony członków Partii Republikańskiej, prezes PiS nagle potwierdził w rozmowie z PAP, że poseł Bortniczuk wreszcie zajmie to stanowisko.
    Czytaj także:

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut