
– Nic nie ugramy w UE przez to, że będziemy się uśmiechać i przyjmować wszystko, co nam podyktują. Ten czas się skończył – mówił na antenie publicznego Radia Gdańsk prof. Grzegorz Górski, rektor Kolegium Jagiellońskiego. Prawnik gorąco wsparł Zbigniewa Ziobrę w jego zapowiedziach pozwania Niemiec do TSUE za rzekome upolitycznienie ich wymiaru sprawiedliwości.
Dlatego stanowisko tak bardzo "niezależnego eksperta" dziwić nie powinno. Rektor Kolegium Jagiellońskiego przekonywał, że jeśli Polska chce bronić skutecznie swoich interesów, musi być gotowa na twardą i brutalną grę międzynarodową.
To jest twarda i brutalna gra międzynarodowa. W polityce międzynarodowej nie ma innych instrumentów. Jeśli ktoś chce stać i odpierać ciosy, to go to w końcu powali. To, że Niemcy nie spełniają standardów, o których mówi Trybunał Sprawiedliwość w stosunku do Polski, jest zupełnie oczywiste. Więcej, kilka lat temu zapadło w tymże trybunale orzeczenie, że niemiecki system, według którego skonstruowana jest prokuratura, jest absolutnie skandaliczny z perspektywy wszelkich porównań z innymi systemami europejskimi. To jest model skrajnego upolitycznienia i uporządkowania rządowi, bez jakiegokolwiek elementu bezstronności. Co z tego wynika? Nic, Niemcy po prostu udają, że tego orzeczenia nie było. Natomiast przy każdej możliwej okazji próbują wypominać Polsce, że rzekomo nasz system prokuratury jest upolityczniony i odbiega od standardów.
Zdaniem Górskiego nie ma się co obawiać, że Polska nie otrzyma unijnych funduszy. Stwierdził, że w UE nikt się na to nie zdecyduje.
