Prof. Grzegorz Górski zachęca do pozwania Niemiec. "Polska dysponuje atomowym instrumentem"
Prof. Grzegorz Górski zachęca do pozwania Niemiec. "Polska dysponuje atomowym instrumentem" Fot. Łukasz Piecyk/REPORTER

– Nic nie ugramy w UE przez to, że będziemy się uśmiechać i przyjmować wszystko, co nam podyktują. Ten czas się skończył – mówił na antenie publicznego Radia Gdańsk prof. Grzegorz Górski, rektor Kolegium Jagiellońskiego. Prawnik gorąco wsparł Zbigniewa Ziobrę w jego zapowiedziach pozwania Niemiec do TSUE za rzekome upolitycznienie ich wymiaru sprawiedliwości.

REKLAMA
Zacznijmy od tego, że Kolegium Jagiellońskie, którego rektorem jest prof. Grzegorz Górski, nie ma nic wspólnego - jak sugerowałaby nazwa - z Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie. Kolegium Jagiellońskie mieści się w Toruniu, studiować w nim można pedagogikę i administrację, a prof. Górski jest także wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Jagiellońskiego im. Jana Pawła II.
Na antenie publicznego Radia Gdańsk prof. Górski wystąpił w charakterze eksperta, choć już w roku 1990 związany był on z partią braci Kaczyńskich, a potem od 2007 z Prawem i Sprawiedliwością. Z ramienia tej partii kilkanaście lat temu kandydował na stanowisko prezydenta Torunia, był radnym PiS, starał się o fotel senatora z list PiS-u.

Dlatego stanowisko tak bardzo "niezależnego eksperta" dziwić nie powinno. Rektor Kolegium Jagiellońskiego przekonywał, że jeśli Polska chce bronić skutecznie swoich interesów, musi być gotowa na twardą i brutalną grę międzynarodową.
Prof. Górski odniósł się do inicjatywy Zbigniewa Ziobry, aby Polska podjęła kroki prawne przeciwko Berlinowi. Przed dwoma tygodniami minister sprawiedliwości zapowiedział, że skieruja do Rady Ministrów wniosek o rozważenie podjęcia procedury prawnej pozwania Niemiec przed TSUE za naruszenie traktatów UE przez upolitycznienie sądownictwa.
prof. Grzegorz Górski
Prawo i Sprawiedliwość

To jest twarda i brutalna gra międzynarodowa. W polityce międzynarodowej nie ma innych instrumentów. Jeśli ktoś chce stać i odpierać ciosy, to go to w końcu powali. To, że Niemcy nie spełniają standardów, o których mówi Trybunał Sprawiedliwość w stosunku do Polski, jest zupełnie oczywiste. Więcej, kilka lat temu zapadło w tymże trybunale orzeczenie, że niemiecki system, według którego skonstruowana jest prokuratura, jest absolutnie skandaliczny z perspektywy wszelkich porównań z innymi systemami europejskimi. To jest model skrajnego upolitycznienia i uporządkowania rządowi, bez jakiegokolwiek elementu bezstronności. Co z tego wynika? Nic, Niemcy po prostu udają, że tego orzeczenia nie było. Natomiast przy każdej możliwej okazji próbują wypominać Polsce, że rzekomo nasz system prokuratury jest upolityczniony i odbiega od standardów.


Zdaniem Górskiego nie ma się co obawiać, że Polska nie otrzyma unijnych funduszy. Stwierdził, że w UE nikt się na to nie zdecyduje.
– Trzeba byłoby być szaleńcem, żeby próbować zatrzymać te pieniądze. (...) Polska dysponuje atomowym instrumentem, który spowoduje, że nikt nie dostanie więcej zaliczki, jeżeli Polska tych pieniędzy nie zacznie dostawać. Dziwię się ludziom, którzy w Brukseli próbują uruchamiać pewne mechanizmy. Zapominają o tym, jakie są realne uwarunkowania ich funkcjonowania – przekonywał.
Jak mówił Górski, "nikt Polski nie może skrzywdzić i nie może jej niczego zabrać". – Jedyne, co mogą robić, to próbować grać ostatecznym zatwierdzeniem Planu Odbudowy. Ale za chwilę będą kolejne transze dla kolejnych państw i jeżeli tej reakcji nie będzie, Polska może zablokować płatności czy dla Hiszpanii, czy Włoch, czy kogokolwiek innego – ocenił rektor toruńskiego Kolegium Jagiellońskiego.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut