Jarosław Jakimowicz: Kiedy służby graniczne będą mogły otworzyć ogień?
Jarosław Jakimowicz: Kiedy służby graniczne będą mogły otworzyć ogień? Artur Zawadzki / Reporter/ East News

Jarosław Jakimowicz chce, by Straż Graniczna otworzyła ogień na granicy polsko-białoruskiej? Podczas debaty w programie "#Jedziemy" padło kuriozalne pytanie. – Kiedy służby graniczne będą mogły otworzyć ogień? – dociekał aktor.

REKLAMA
– Minionej doby doszło do prawie 700 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej i 16 zatrzymań. Straży Granicznej udało się zatrzymać przed przedarciem na polską stronę grupie 50 osób, które uzbrojone w kije atakowały przejście graniczne i funkcjonariuszy – informował reporter TVP Info.
Chwilę później o krótki komentarz w sprawie wydarzeń przy pasie granicznym poproszono Jarosława Jakimowicza, Jacka Lizniewicza oraz Jacka Wronę.

Jakimowicz chce, by służby strzelały do uchodźców?

Jako pierwszy głos zabrał komisarz Wrona. "Ekspert" TVP Info zasłynął z życzenia aktywistce LGBT gwałtu. – Łukaszenka czeka na sygnał z Kremla. Działania konsekwentne i wyważone przynoszą efekt. Metody stosowane przez służby białoruskie będą coraz bardziej agresywne i coraz bardziej bezwzględne – deklarował.
Chwilę później Jarosław Jakimowicz postanowił zadać pytanie swojemu przedmówcy. – Kiedy służby graniczne będą mogły otworzyć ogień? Kiedy jest takie prawo? – wypalił. Do dyskusji momentalnie włączył się prowadzący.
– Weź przestań. Oby nigdy, nic takiego się nie stało – przerwał Rachoń – Jest cały szereg działań, które służby mogą stosować wobec osób agresywnych. Używanie broni jest absolutną ostatecznością. Miejmy nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie – wtórował komisarz Wrona.
– Dobrze, że działania polskich służb zaczynają być skuteczne – skwitował dziennikarz "Gazety Polskiej" Jacek Lizniewicz.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut