Borussia o włos od wygranej w Madrycie! Ale remis 2:2 z Realem to i tak jej wielki sukces

Robert Lewandowski znów zagrał dobry mecz przeciwko Realowi Madryt
Robert Lewandowski znów zagrał dobry mecz przeciwko Realowi Madryt fot. Łukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta
Przed pierwszym meczem z Realem Madryt Robert Lewandowski powiedział, że będzie zadowolony jeśli Borussia wywalczy w dwóch spotkaniach z hiszpańskim gigantem chociaż punkt. Plan, z nawiązką, został wykonany już w pierwszym meczu. Spotkanie na Santiago Bernabeu miało być łatwą przeprawą dla podopiecznych Jose Mourinho. Nie było, bo mistrz Niemiec znów zagrał bardzo dobrze.



Paweł Wilkowicz
Paweł Wilkowicz o Borussi Dortmund

Ta Borussia jest trochę za dobra, żeby to wszystko sprowadzać do jej Polaków. To oni maja ten przywilej, że mogą dla niej grac

Szczerze mówiąc byłem ciekaw jak zagra Borussia w Madrycie. Mając w głowie zeszłoroczny start drużyny Jurgena Kloppa w Lidze Mistrzów, myślałem, że jego podopieczni wyjdą na murawę wystraszeni, zagubieni. Nic z tych rzeczy. To gospodarze wydawali się zaskoczeni postawą BVB. Znowu. Bo przecież dwa tygodnie temu też byli zdziwieni.

Niby Real prowadził grę, niby był częściej przy piłce, ale to Borussia stwarzała sobie więcej okazji do zdobycia bramki. Pudłowali Schmelzer i Lewandowski, a Ronaldo i spółka nie potrafili wypracować sobie klarownej sytuacji. W końcu taki obraz gry znalazł przełożenie na wynik. Dobra piłka do Lewandowskiego, ten jeszcze lepiej odgrywa ją głową do Reusa, a ten pięknym strzałem dopełnił formalności. Fani "Królewskich” przecierali oczy ze zdziwienia, a w sektorze gości wybuchła dzika radość.

Real Madryt pokonany! Cristiano Ronaldo? W głównych rolach wystąpili Polacy

Chwilę później role się odwróciły, bo do siatki trafił Pepe i zrobiło się 1:1. Za stratę bramki trzeba chyba winić Schmelzera, który biernie patrzył jak obrońca Realu najpierw wbiega w pole karne, a potem wyskakuje do główki i umieszcza futbolówkę w bramce. W takich sytuacjach obowiązkiem obrońcy jest chociaż skoczyć do główki, nawet jeśli w powietrzu przegra, to może wybije rywala z odpowiedniego rytmu i sprawi, że ten nieczysto trafi w piłkę. Schmelzer odpuścił, a jak się odpuszcza w meczu z Realem, to zazwyczaj traci się bramkę.


I kiedy wydawało się, że do szatni piłkarze obu drużyn będą schodzić przy wyniku 1:1, goście przeprowadzili kolejny dobry kontratak. Gola zdobył Goetze, ale jak się tak dokładniej przyjrzeć, to na upartego można go zapisać Arbeloi. Real znów był zaskoczony.

Sebastian Staszewski: Czemu chcemy wyprać mózg Roberta Lewandowskiego?

Druga połowa wyglądała nieco inaczej. Real coraz groźniej atakował, a goście musieli się głębiej cofnąć do defensywy. Tyle tylko, że w obronie podopieczni Jurgena Kloppa grali bardzo dobrze. A nawet jak obrońcy popełnili błąd, to na posterunku stał Weidenfeler, który kilkakrotnie swoimi świetnymi interwencjami ratował skórę Borussi.

Ale ten Weidenfeler, który tak wiele sytuacji wybronił, popełnił w 88 minucie meczu fatalny błąd i Oezil bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego doprowadził do wyrównania.

Michał Pol
Michał Pol o meczu Real Madryt - Borussia Dortmund

Znamienne że cały Real szalał z radości po wyrównaniu tylko jeden Mourinho nie. Real u siebie szczęśliwie wyszarpał remis nie z Barceloną


Jak zagrali Polacy?

Bardzo dobrze. Nie wybitnie, nie fantastycznie, bardzo dobrze. Lewandowski zaliczył asystę przy trafieniu Reusa, a Piszczek mocno utrudnił życie Cristiano Ronaldo. Ale dziś błyszczeli w zespole Borussi inni: Goetze, Reus i para środkowych obrońców czyli Subotić - Hummels.

Dziś możemy być dumni z naszych rodaków, bo walnie przyczynili się do wywalczenia na trudnym terenie w Madrycie cennego punktu, ale chyba nie można mówić, że byli bohaterami dzisiejszego meczu. Borussia to nie tylko trzech (w dzisiejszym meczu dwóch) Polaków. Borussia to przede wszystkim, bardzo dobry, równy zespół.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
INNPoland 0 0Wielka awaria w popularnym banku. Niektórym klientom wyzerowało konta
Żółty Tydzień 0 0Jeden organ, 500 funkcji. Taka jest wątroba. Jakie choroby mogą ją zniszczyć?
0 0Chorujesz na jaskrę i uwielbiasz jogę? To połączenie może nie być dobre dla oczu
WYWIAD 0 0"Zachowanie Klarenbacha było chamskie". Posłanka Wiosny wyjaśnia, dlaczego uparcie chodzi do TVP
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno