
Weekendowe wydanie "Wiadomości" TVP mogło wprawić część widzów w osłupienie. Edyta Lewandowska ostrzegała przed "polityczną grą tragiczną śmiercią". W materiale zarzucono Donaldowi Tuskowi wspieranie "mordowania nienarodzonych dzieci".
REKLAMA
W sobotnim wydaniu "Wiadomości" TVP skupiono się na dwóch, najważniejszych wydarzeniach społeczno-politycznych. Pierwszym z nich jest narastający kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej. Drugim – liczne manifestacje po śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny.
"Wiadomości" TVP atakują Donalda Tuska. Mówią o "zabijaniu nienarodzonych dzieci"
Materiał o akcji "Ani Jednej Więcej" opatrzono paskiem "Polityczna gra tragiczną śmiercią". – Teoretycznie miał to być protest poświęcony pamięci tragicznej zmarłej 30-letniej Izabeli z Pszczyny. Jego uczestnicy nie kryli jednak, że tak naprawdę jest to protest polityczny – zarzucał Konrad Wąż, przedstawiając ujęcia ze zgromadzenia.Sugerowano, że osoby, które stawiły się na manifestacji, od lat protestują wobec polityki Zjednoczonej Prawicy. Nie zabrakło odniesienia do lidera Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska – O udział w tym politycznym marszu apelował Donald Tusk, zwolennik zabijania nienarodzonych dzieci – podał dziennikarz wieczornego serwisu informacyjnego.
Konrad Wąż zarzekał się, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie ma nic wspólnego ze śmiercią młodej kobiety. – Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego aborcja w przypadku zagrożenia zdrowia matki jest dozwolona – dodawał. Wiązanie orzeczenia TK ze śmiercią Izabeli z Pszczyny określono jaką polityczną grę.
Następnie przytoczono komunikat Ministerstwa Zdrowia, w którym zapewniono o możliwości przerwania ciąży w przypadku zagrożenia życia i zdrowia kobiety. Politykom Platformy Obywatelskiej zarzucono zaś stałe przekraczanie granic kultury w debacie publicznej.
– Ta kobieta zmarła pod koniec września. Tę śmierć wyciąga się przez wiele tygodni, żeby coś ugrać – komentowała dla "Wiadomości" TVP przeciwniczka aborcji Magdalena Korzekwa-Kaliszuk. Ostrzegano widzów przed próbą konstruowania "taranu", który ma doprowadzić do wprowadzenia legalnej aborcji do końca 12. tygodnia ciąży.
Czytaj także: