
Pablo Sarabia zapewnił Hiszpanii zwycięstwo z Grecją w Atenach (1:0) i wobec sensacyjnej porażki Szwedów w Gruzji (0:2) pozycję lidera grupy B eliminacji piłkarskich MŚ w Katarze. Drużyna Luisa Enrique w niedzielę podejmie na swoim terenie Trzy Korony, ma w swoich rękach losy bezpośredniego awansu. Szwedzi muszą wygrać, inaczej znajdą się w barażach, gdzie mogą zagrać m.in. z reprezentacją Polski.
REKLAMA
Przewodzący w grupie B Szwedzi ruszyli do Gruzji, by zainkasować w Batumi trzy cenne "oczka" i wykonać kluczowy krok w stronę bezpośredniego awansu na mundial. Trzy Korony miały dwa punty zapasu nad Hiszpanią, triumf w czwartek dałby im szansę, by za kilka dni w Sewilli przypieczętować awans i wypchnąć wielkiego faworyta do barażów.
Sensacyjnie zakończyło się jednak starcie w Gruzji, bo gospodarze przetrwali napór rywala przed przerwą, a po zamianie stron zadali dwa ciosy. W roli głównej wystąpił 20-letni Chwicza Kwaraczchelia, który w 61. oraz 77. minucie trafiał do bramki Trzech Koron. Skrzydłowy Rubina Kazań zapewnił drużynie triumf na koniec eliminacji, Szwedom nie pomógł nawet Zlatan Ibrahimovic i ich droga na MŚ nagle się wydłużyła.
Gruzja - Szwecja 2:0 (0:0)
Bramki: Chwicza Kwaraczchelia (61, 77)
Bramki: Chwicza Kwaraczchelia (61, 77)
W Atenach na Stadionie Olimpijskim gospodarze podejmowali Hiszpanów, a ci znali już wynik z Batumi i mogli wrócić na prowadzenie w stawce. I choć to Grecy pierwsi zdobyli gola - Georgios Masouras trafił ze spalonego, co zauważył sędzia Szymon Marciniak - to jednak faworyt dominował i prowadził do przerwy, bo w 24. minucie faulował w polu karnym Dimitris Giannoulis, a jedenastkę wykorzystał Pablo Sarabia.
Po zmianie stron grający zachowawczo goście nie forsowali się, czekali a kontry, a trener Luis Enrique z niepokojem śledził pojedynek przy linii bocznej. La Furia Roja nie zachwycała, straciła kontuzjowanego Gaviego, ale dowiozła cenne zwycięstwo do końca. A to oznacza, że w niedzielę podejmie w Sewilli - tak samo jak podczas Euro 2020 - Szwedów i będzie mieć losy awansu w swoich rękach. Wygrana lub remis dadzą awans Hiszpanii, Trzy Korony muszą wygrać na terenie rywala, by wyszarpać mu pierwsze miejsce.
Grecja - Hiszpania (0:1)
Bramka: Pablo Sarabia (26-karny)
Czytaj także:Bramka: Pablo Sarabia (26-karny)
