Rosjanie przegrali w Splicie z Chorwatami i nie jadą na MŚ, muszą zagrać w barażach
Rosjanie przegrali w Splicie z Chorwatami i nie jadą na MŚ, muszą zagrać w barażach Fot. AP/Associated Press/East News

Chorwacja pokonała w niedzielę Rosję 1:0 (0:0) w Splicie i rzutem na taśmę wygrała zmagania w grupie H eliminacji mistrzostw świata w Katarze. Sborna przed meczem była liderem grupy, do bezpośredniego awansu wystarczał jej remis, ale zagrała z wicemistrzami świata bardzo asekuracyjnie i poniosła porażkę. Teraz piłkarzy Walerija Karpina czekają baraże, gdzie mogą być rywalem Biało-Czerwonych.

REKLAMA
Rosjanie i Chorwaci w niedzielę mieli rozstrzygnąć o losach awansu na mundial z grupy H europejskich eliminacji, a Sborna w Splicie rozpoczynała mecz jako lider grupy. Rosja wygrała siedem z dziewięciu meczów eliminacji, Vatreni sześć i przed starciem o wszystko tracili do rywala dwa "oczka". Bezpośredni awans wicemistrzom świata dawała tylko wygrana, Sborna mogła nawet zremisować, by pozostać na czele.
Piłkarze Walerija Karpina nastawili się na grę defensywną, co ułatwiało im błotniste i grząskie boisko. Chorwaci atakowali przez cały mecz, Rosjanie nawet nie byli zainteresowani ofensywą. W całym meczu oddali jeden strzał na bramkę miejscowych, do tego niecelny. Tymczasem miejscowi atakowali jak szaleni, wypracowali 19 okazji bramkowych, pięć razy sprawdzali formę Matwieja Safonowa.

I gdy wydawało się, że Sborna może dowieźć zwycięski remis do końca, nadeszła 81. minuta i przyjezdni podarowali rywalom gola, zwycięstwo i awans na mundial w jednym. Marko Livaja wrzucił piłkę w pole karne, blisko opanowania jej był Andrej Kramarić, ale nie zdążył, bo uprzedził go Fiodor Kudriaszow, który interweniował tak koszmarnie, że strzelił sobie bramkę samobójczą.

Sborna nie potrafiła już zareagować, a Vatreni po kilku minutach fetowali bezcenne zwycięstwo i już na pewno jadą na mundial do Kataru. Wicemistrzowie świata nie zachwycili w tych eliminacjach, ale zadanie wykonali. Tymczasem Rosjan czekają wiosną baraże, być może trafią na reprezentację Polski i nie jest pewne, że uda im się zakwalifikować na MŚ.
Chorwacja - Rosja 1:0 (0:0)
Bramka: Fiodor Kudriaszow (81-samobójcza)
W innych meczach kończących zmagania w grupie H Słowacy wygrali na Malcie aż 6:0 (3:0), a pierwsze trzy gole strzelili już w pierwszym kwadransie meczu. Po zmianie stron dorzucili kolejne trzy, hat-tricka zapisał Ondrej Duda, a Malta kończyła mecz w dziewiątkę, bo dwóch piłkarzy wyleciało z boiska za ostrą grę. Słoweńcy na swoim boisku pokonali najsłabszy w stawce Cypr 2:1 (1:0), marzenia o mundialu muszą przełożyć o kolejne cztery lata.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut