
Kryzys na wschodniej granicy dotknął kolejne kraje Unii Europejskiej. Dziennikarze "Die Welt" dotarli do noty Europolu, skierowanej do członków strefy Schengen. W Niemczech, Holandii i Polsce działalność zainicjowały gangi przemytnicze. Siatki przestępcze mają tworzyć osoby syryjskiego pochodzenia.
REKLAMA
Prezydent Białorusi wpuścił zagraniczną prasę na granicę, by ta mogła relacjonować wydarzenia z obozów uchodźczych. Z doniesień niemieckich mediów wynika, że do akcji wkroczyła siatka przestępcza z Mińska, która odpowiada za działania przemytników w krajach europejskich.
Europol reaguje na kryzys przy granicy. Ostrzega przed gangami przemytników
Do eksalującego konfliktu włączył się Europol, który rozesłał do państw strefy Schengen notę o organizowaniu się gangów przemytniczych w Holandii, Niemczech i Polsce. Do treści noty dotarli dziennikarze "Die Welt".W skład siatek przestępczych mają wchodzić osoby mieszkające w Niemczech, pochodzące z Iranu, Iraku Syrii i Turcji. Niemieckim służbom udało się udaremnić działalność aż 329 przemytników, którzy mieli przewozić migrantów z rejonów Białorusi.
Za organizację pracy gangów ma odpowiadać grupa z Mińska, która po przerzuceniu migrantów na granicę, podaje przemytnikom ich geolokalizacje, ustala miejsce odbioru, a następnie płaci od 5 do 9 tysięcy euro za udany przewóz.
Przypomnijmy, że przed godziną 9:00 służby białoruskie skierowały do obozu w Kuźnicy cudzoziemców, koczujących wzdłuż pasa granicy. Trwają próby siłowego wdarcia się do Polski. Jak zapewnia Ministerstwo Obrony Narodowej, akcja kierowana jest najprawdopodobniej z wozu dowodzenia, który znajduje się na tyłach byłego obozowiska migrantów.
Łukaszenka publicznie zaoferował możliwość skierowania uchodźców samolotami prosto do Monachium. Równolegle w mediach społecznościowych przewijają się doniesienia o wytyczeniu nowego szlaku migracyjnego, przechodzącego przez Ukrainę.
Chęć załagodzenia konfliktu publicznie wyraził także prezydent Rosji. Władimir Putin wskazał jednak, że nie ma żadnego wpływu na wydarzenia przy granicy Unii Europejskiej.
Czytaj także: