
Narodowe media z dumą donoszą o zbiórkach na rzecz mundurowych, który obecnie pełnią służbę na polsko-białoruskiej granicy. Nie wspominają jednak o tym, dlaczego takie zbiórki są potrzebne. A wiadomo, że wojskowym oraz funkcjonariuszom przydać się mogą żywność i ubrania. Ministerstwo obrony narodowej odpowiedziało na nasze pytania w tej sprawie, zaś szef resortu Mariusz Błaszczak postanowił sytuację sprawdzić na miejscu.
Czego brakuje mundurowym na granicy?
Jak pisaliśmy w naTemat, m.in. wójt gminy Giby Robert Bagiński na Facebooku zaapelował o żywność i ubrania dla polskich żołnierzy stacjonujących na granicy z Białorusią. Podobną zbiórkę, żeby "urozmaicić dietę" żołnierzom, zorganizował jeden z policjantów z Sułkowic.MON: żołnierzom niczego nie brakuje
Z pytaniami o braki w zaopatrzeniu mundurowych na granicy zwróciliśmy się do biura prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej. Odpowiedź otrzymaliśmy już po publikacji tekstu. W informacji z MON znajdujemy zapewnienie, że żołnierzom niczego nie brakuje. "MON i dowódcy dbają o to, by żołnierze pełniący służbę na granicy polsko-białoruskiej mieli najlepsze warunki" – głosi komunikat."Żołnierze są zakwaterowani w budynkach (budynki użyteczności publicznej, pensjonaty), kontenerach mieszkalnych i ogrzewanych namiotach. Obecnie zastępujemy namioty, w których przebywali żołnierze kontenerami mieszkalnymi. Standardowo żołnierze posiadają na wyposażeniu śpiwory, kurtkę i spodnie ochronne (typu Gore-tex), polar, umundurowanie i obuwie w wersji zimowej oraz bieliznę zimową.
Codziennie żołnierze otrzymują trzy posiłki zapewniające zapotrzebowanie energetyczne i odżywcze z uwzględnieniem charakteru wykonywanych zadań oraz panujących warunków atmosferycznych. Dla skrócenia czasu dowozu produktów żywnościowych oraz gotowych posiłków do żołnierzy Inspektorat Wsparcia SZ utworzył dwa zgrupowania logistyczne. Zadaniem tych zgrupowań jest:
[br[ magazynowanie i przygotowywanie produktów spożywczych pobieranych z Wojskowych Oddziałów Gospodarczych oraz przekazywanie ich do jednostek wojskowych posiadających zaplecze kuchenne. Jednostkom nieposiadającym takiego zaplecza wydawane są gotowe posiłki. Żywienie realizowane jest całodobowo w oparciu o obowiązujące przepisy.
Zgrupowania logistyczne mają również możliwość tankowania pojazdów wojskowych.
Mariusz Błaszczak na kolacji z żołnierzami na granicy
Sytuację na miejscu postanowił też sprawdzić minister obrony.Mariusz Błaszczak pojechał na granicę z niezapowiedzianą wizytą. Chciał na miejscu spróbować, jak smakują posiłki wydawane wojsku.
