
Czeski rząd podjął radykalne kroki w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa i wprowadził nowe prawo zaostrzające zasady epidemiczne. Duże zmiany dotyczą turystów z Polski. Bez zaświadczenia o szczepieniu nie będzie już można skorzystać z hotelu czy z restauracji.
Zgodnie z nowymi przepisami do hotelu, restauracji czy fryzjera w Czechach wejdą jedynie Polacy posiadający zaświadczenie o zaszczepieniu lub przechorowaniu koronawirusa w ciągu ostatnich 180 dni. Wynika to z faktu, że Polska znalazła się na czeskiej liście krajów o wysokim zagrożeniu epidemicznym.
Co istotne, negatywny wynik testu w wyżej wymienionych miejscach nie będzie już uznawany za wystarczający. Jak czytamy w rządowym komunikacie, na zasadzie wyjątku testy PCR będą uznawane w przypadku: osób w wieku 12-18 lat, osób z udokumentowanymi przeciwskazaniami przeciwko przyjęciu szczepionki oraz osób, które przyjęły już jedną z dwóch dawek szczepionki lub takich, które przyjęły ostatnią dawkę w ciągu ostatnich 14 dni.
Jeśli pomimo nowych obostrzeń zdecydujemy się wyjechać do Czech, to musimy pamiętać, że przed przekroczeniem granicy czeskiej należy wypełnić formularz lokalizacyjny na stronie: https://plf.uzis.cz/.
Podkreślmy, że choć osoby niezaszczepione oraz bez zaświadczenia o przebyciu koronawirusa nie wejdą do hotelu z ważnym testem, to oczywiście i tak są zobowiązane do wykonania testu PCR (ważnego do 72h) przed samym wjazdem do Czech. Test trzeba też będzie powtórzyć pomiędzy 5 a 7 dniem pobytu w Czechach.
W oficjalnym komunikacie poinformowano również, że tranzyt drogą lądową przez Czechy do 12h – podobnie jak dotychczas – odbywa się bez ograniczeń i nie wymaga wypełnienia formularza lokalizacyjnego.
Czytaj także: W Czechach radykalne obostrzenia dla niezaszczepionych. Na ulicach tysiące niezadowolonych
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu czeski rząd postanowił objąć niezaszczepionych przeciwko COVID-19 mieszkańców Czech znacznie większymi restrykcjami niż dotychczas. Ustępujący premier Andrej Babiš podkreślał, że rząd nie może ugiąć się pod presją antyszczepionkowców tylko dlatego, że ci na pewno będą organizowali protesty.
