Kamil Stoch szuka przyczyn słabszej formy i braku regularności na początku sezonu
Kamil Stoch szuka przyczyn słabszej formy i braku regularności na początku sezonu Fot. CHRISTOF STACHE/AFP/East News

Kamil Stoch wciąż nie złapał wysokiej formy i regularności na skoczni, choć w każdych zawodach oddaje jeden długi, efektowny skok. – Najbardziej wkurza mnie to, że jest to poza moją kontrolą. Brakuje naprawdę niedużo, żeby było świetnie. Cały czas coś mi umyka – przyznał nasz mistrz w rozmowie ze Skijumping.pl. W niedzielę okazja do poprawy, konkurs w Ruce rozpocznie się o godzinie 16:15.

REKLAMA
Kamil Stoch na razie nie doskoczył do podium Pucharu Świata w skokach narciarskich, choć niewiele brakuje, by znalazł się w czołówce. W Niżnym Tagile wygrał kwalifikacje, a później był piąty i dopiero 33. W Ruce wygrał serię próbną przed pierwszymi zawodami (skoczył 141,5 metra), by zakończyć rywalizację na ósmym miejscu. Jak sam mówił, to poniżej jego oczekiwań.

– Po konkursie byłem bardzo zły. Wiem, że wszystko jest w porządku. Pojedyncze skoki wychodzą super, jak choćby w sobotniej serii próbnej. Wtedy przychodzą zawody i coś się sypie – analizował na łamach Skijumping.pl polski skoczek. W zawodach skoczył 134 metry oraz 128 metrów, daleko, ale nie na miarę swoich możliwości. Forma jeszcze nie jest stabilna.
Ale nie brakuje do niej wiele, co przyznał sam skoczek. – Najbardziej wkurza mnie to, że jest to poza moją kontrolą. Brakuje naprawdę niedużo, żeby było świetnie. Cały czas coś mi umyka. Mam w sobie wszystko, żeby skoki były na super poziomie, ale nie znalazłem jeszcze klucza – powiedział po zawodach nasz mistrz.

Zapewne kolejne zawody i kolejne okazje do oddawania skoków przyniosą progres, Kamil Stoch jeszcze nie raz i nie dwa zaskoczy nas pozytywnie w sezonie 2021/2022. Początki zazwyczaj nie są najlepsze, ale z każdym kolejnym tygodniem dyspozycja będzie rosnąć. Najważniejsze imprezy sezonu: Turniej Czterech Skoczni, igrzyska w Pekinie i MŚ w lotach za kilka tygodni.
– Nie można panikować i złościć się, choć po zawodach są we mnie emocje. I dobrze, że one są. Teraz potrzeba cierpliwości. Początek sezonu zawsze jest zwariowany – zakończył Kamil Stoch. Okazję do poprawy "Rakieta z Zębu" będzie mieć już w niedzielę, drugie zawody w Ruce ruszają o godzinie 16:15. Wcześniej skoczków czekają kwalifikacje. Transmisja w TVN ora Eurosporcie.
Źródło: Skijumping.pl
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut