
"Nie pozwólmy faszystom przejść Alejami Jerozolimskimi. Pokażmy, że nie ma dla nich miejsca – ani w Warszawie, ani w całej Polsce" – czytamy na profilu "Faszyzm nie przejdzie" na Facebooku. To pierwsza zapowiedź tego, co może wydarzyć się dziś na ulicach Warszawy. Czy będzie powtórka z ubiegłego roku?
Jeszcze do nie niedawna organizatorzy lewicowych manifestacji zapewniali, że nie zamierzają blokować kontrowersyjnego Marszu Niepodległości. Zmienili jednak zdanie. Swoje plany umieścili w internecie. Zachęcają jednocześnie, aby dołączyć się do blokady prawicowego marszu.
"Sens" demonstracji ma nadać właśnie blokada Marszu Niepodległości. Ci, którzy do tej pory twierdzili, że marsze na ulicy Warszawy nie spotkają się, muszą zweryfikować swoje twierdzenia. Wydaje się, że groźba zamieszek jest jednak realna. I choć na ulicach widać coraz więcej Policji, to z pewnością będzie miała ona dzisiaj trudne zadanie.
Marsz Niepodległości 2012 wyrusza o godz. 15.00 z ronda Dmowskiego i będzie zmierzał w kierunku pomnika Romana Dmowskiego. Demonstracja środowisk lewicowych zacznie się wcześniej. Marsz sympatyków Porozumienia 11 Listopada wyruszy spod Pomnika Bohaterów Getta na Muranowie o godzinie 12. Czytaj także: Jak przeżyć 11 listopada, by ekstremiści nie zepsuli nam Święta Niepodległości
