
Maryna Gąsienica-Daniel jest zakażona koronawirusem i nie weźmie udziału w najbliższych zawodach Pucharu Świata w Lienzu. Nasza najlepsza alpejka, cicha faworytka do medalu olimpijskiego w Pekinie, przechodzi chorobę bezobjawowo i jest poddana izolacji.
REKLAMA
"Maryna Gąsienica-Daniel nie wystartuje w najbliższych zawodach Pucharu Świata w Lienz. Nasza alpejka otrzymała pozytywny wynik testu na Covid-19 i będzie odbywała w Polsce izolację. Maryna przechodzi chorobę bezobjawowo" – głosi poniedziałkowy komunikat Polskiego Związku Narciarskiego.
Nasza najlepsza alpejka, cicha faworytka do medalu olimpijskiego w Pekinie, przechodzi chorobę bezobjawowo i jest poddana izolacji w Polsce. Przez zakażenie straciła zawody Pucharu Świata w Lienzu, do tego w momencie, gdy zaczęła zwyżkować formą i osiągać znakomite wyniki. W zawodach slalomu giganta w ramach Pucharu Świata w Courchevel ostatnio dwa razy była szósta.
To były najlepsze wyniki w karierze jej startów w PŚ, forma rośnie, a polska alpejka sama zapowiada, że nie wybiera się na igrzyska tylko na wycieczkę. Już podczas zeszłorocznych MŚ pokazała, że może nawiązać rywalizację z czołówką. W Cortinie d'Ampezzo była szósta w gigancie oraz ósma w gigancie równoległym.
Marzenia o medalu olimpijskim w Pekinie są realne, ale na razie trzeba wrócić do zdrowia. Maryna Gąsienica-Daniel zapewne już nie wystartuje w tym roku. Jeśli sytuacja pozwoli, zobaczymy ją na trasach na początku stycznia w Zagrzebiu lub Mariborze. Na razie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
