
Wiceminister finansów odpowiedział na deklaracje polityka PiS dotyczące regulowania cen niektórych produktów spożywczych. Waldemar Buda w rozmowie z Polsat News wskazał, że rząd już wpływa na ceny między innymi poprzez obniżanie podatków.
REKLAMA
Będą regulowane ceny? Wiceminister finansów odpowiada
– Chcemy wprowadzić ceny regulowane na artykuły żywnościowe: chleb, cukier, mąkę. Jeżeli inflacja będzie wzrastała, to nawet takie rozwiązanie może zostać wprowadzone – ogłosił na antenie Polsat News poseł PiS Kazimierz Smoliński.Czytaj także: Pomysł rodem z PRL-u. Poseł PiS mówi o cenach regulowanych na niektóre artykuły żywnościowe
Chwilę po zapowiedzeniu zmian Smoliński postanowił złagodzić swoją wypowiedź, zapewniając, że jest to jego autorski projekt na użytek programu. Deklaracja członka partii rządzącej wywołała jednak niemałe poruszenie w debacie publicznej.
Do słów parlamentarzysty odniósł się wiceminister finansów Waldemar Buda. Jak podkreślił, rząd już reguluje ceny poprzez tymczasowe obniżanie podatków. – Zawsze to (regulowanie cen – red.) polega na tym, że jeśli ustalamy cenę regulowaną, to nadwyżkę wyrównuje państwo. De facto to robimy. Obniżając podatki, obniżamy cenę – zadeklarował.
– Ten sam skutek można osiągnąć obniżając obciążenia publiczno-prawne, które wpływają na koszty produktu – dodał dla Polsat News. – Ciężko byłoby wyselekcjonować grupę produktów, których ceny miały być regulowane – skwitował.
Przypomnijmy, że Zjednoczona Prawica na okres trzech miesięcy obniżyła podatek VAT na gaz ziemny i ciepło systemowe. Maksymalnie obniżono także akcyzę na paliwa. Wprowadzono także dodatek osłonowy dla rodzin, które ucierpiały w wyniku inflacji.
Jak przekazał rzecznik rządu Piotr Müller, podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów ruszą pracę nad utworzeniem "Tarczy antyinflacyjnej 2.0". Pakiet pomocowy ma zakładać głównie obniżki kolejnych podatków.
Czytaj także: