
Novak Djoković nie zagra w Australian Open. Wyrok australijskiego sądu jest szeroko komentowany na całym świecie. Zareagować postanowił nawet Leszek Miller, który wymownie nawiązał do sytuacji politycznej w Polsce.
REKLAMA
"Deportacja Novaka Djokovicia przesądzona. Szkoda, że nie można importować władz australijskich do Polski" – napisał Leszek Miller na Twitterze.
Wpis byłego premiera odnosi się zapewne do stanowczego podejścia australijskich władz, z jakim zderzył się Novak Djoković w kontekście pandemii koronawirusa.
Djoković nie zagra w Australian Open
Przypomnijmy, że sekwencja błędów popełniona przez organizatorów Australian Open oraz nieprzestrzeganie zasad przez Serba związanych z pandemią COVID-19 sprawiły, że na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem rywalizacji, przeciąganie liny trwało. W sobotę Djoković ponownie trafił do aresztu administracyjnego w Melbourne. Wcześniej poinformowano, że Serbowi po raz drugi cofnięto wizę.Wszystko wyjaśniło się w niedzielę rano polskiego czasu. Sąd federalny Australii podjął decyzję o deportacji serbskiej gwiazdy tenisa, co ostatecznie oznacza koniec marzeń o grze w tegorocznym Australian Open.
Wpis Millera może oznaczać, że podobnego, zdecydowanego egzekwowania restrykcji ws. COVID-19 były premier chciałby w Polsce. Obostrzenia, które wprowadził rząd PiS, w dużej części de facto nie funkcjonują. Brakuje też zdecydowanych reakcji ws. szczepień na COVID-19, m.in. jasnych deklaracji, czy powinny być obowiązkowe.
Czytaj także: