W szokujący sposób do akcji "Serce dla Pawła Adamowicza" odnieśli się niektórzy członkowie PiS z Olsztyna.
W szokujący sposób do akcji "Serce dla Pawła Adamowicza" odnieśli się niektórzy członkowie PiS z Olsztyna. Fot. Beata Zawrzel / REPORTER

W piątek, w trzecią rocznicę śmierci Pawła Adamowicza, wiele osób na ulicach miast w całej Polsce zapaliło znicze po to, by oddać hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska. Tak zrobili też niektórzy mieszkańcy Olsztyna. To jednak nie spodobało się kilkorgu tamtejszych radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy w bulwersujący sposób skomentowali tę akcję. "Opłakują krętacza" – stwierdził miejski radny i pełnomocnik wojewody warmińsko-mazurskiego Jarosław Babalski.

REKLAMA
  • W Olszynie, tak jak i w wielu innych miastach w Polsce, w piątek oddano hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi.
  • Na Startym Mieście zebrało się kilkadziesiąt osób, które wzięły udział w wydarzeniu "Serce dla Pawła Adamowicza".
  • Jak informuje olsztyński portal ukiel.info, w szokujących słowach do tej akcji odniosło się kilkoro olsztyńskich radnych z ramienia PiS.

  • "Serce dla Pawła Adamowicza" w Olsztynie

    Przypomnijmy, że w piątek 14 stycznia minęły dokładnie trzy lata od śmierci Pawła Adamowicza. W 2019 roku podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na scenę wtargnął zamachowiec i ugodził nożem prezydenta Gdańska. Samorządowiec zmarł kolejnego dnia w szpitalu.
    Adamowicz dzięki swojej działalności na rzecz tolerancji i otwartości cieszył się uznaniem wielu osób. Co roku w wielu miastach w całej Polsce mieszkańcy oddają mu hołd w dniu jego śmierci. Podczas wydarzenia “Serce dla Pawła Adamowicza” przy zdjęciu prezydenta Gdańska zapalają znicze, które układają na kształt serca.
    Jak informuje lokalny portal ukiel.info, w Olsztynie organizacją tego wydarzenia zajął się Warmińsko-Mazurski Komitet Obrony Demokracji. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób, w tym prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, a także radny sejmiku województwa Jarosław Słoma.
    Jak podkreślała jednak z organizatorek, radna miejska Marta Kamińska: "Po śmierci prezydenta Gdańska z wielu stron płynęły apele o zmianę, o to, żeby zaniechać do języka hejtu". Apelowała, by i teraz ludzie nie używali języka nienawiści i pogardy, a także, by nie rzucali w stosunku do innych bezpodstawnych oskarżeń opartych jedynie na uprzedzeniach. Zwróciła się do innych zebranych na Starym Mieście, by zamiast tego zaczęli szanować siebie nawzajem.
    – Czy przestaliśmy używać języka nienawiści? Skończyliśmy z bezpodstawnym oskarżaniem innych? Czy skończyliśmy z pogardą, z wykluczaniem innych? Czy nastąpiła zamiana? Obawiam się, że zmiana rzeczywiście nastąpiła, ale na gorsze. Myślę, że bez trudu każdy z nas sobie przypomni język nienawiści obecny w mediach, polityce, w życiu społecznym. I nie będzie szukać przykładów trzy lata wstecz, ponieważ ten język jest dalej obecny – stwierdziła radna Kamińska.
    Natomiast radny sejmiku województwa Jarosław Słoma podkreślał: "Paweł był człowiekiem religijnym i gorącym zwolennikiem ekumenizmu. Media, które dawniej były publiczne, opublikowały ponad 1600 materiałów o Pawle Adamowiczu, a absolutna większość była jednoznacznie negatywna. Paweł doświadczył mowy nienawiści i fizycznie stał się ofiarą terroryzmu politycznego".

    Szokująca krytyka akcji ze strony członków PiS

    Jak zaznacza portal ukiel.info, piątkowa akcja zdecydowanie nie przypadła do gustu niektórym miejscowym członkom klubu Prawa i Sprawiedliwości. W gorszących słowach odniósł się do niej choćby wiceprzewodniczący olsztyńskiej Rady Miasta z ramienia PiS i jeden z pełnomocników wojewody Jarosław Babalski. "Opłakują krętacza" – napisał.
    Co ciekawe, jeszcze w 2019 roku Babalski sam zapalił znicz w ramach wydarzenia "Serce dla Pawła Adamowicza". Teraz o komentarz poprosił go portal ukiel.info. Na razie jednak radny nie odniósł się do sprawy.
    "KOD w ilościach niepoliczalnych" – tak z kolei o wydarzeniu napisał na Facebooku przedsiębiorca i były pełnomocnik wojewody warmińsko-mazurskiego, członek PiS Krzysztof Kamiński.
    logo
    Pod postem Kamińskiego pojawiły się wpisy Babalskiego i Ulewicz, o których wspomina lokalny serwis. zrzut ekranu / Facebook / za serwisem ukiel.info

    Pod postem radna sejmiku województwa reprezentująca PiS i członkini Akcji Katolickiej Archidiecezji Warmińskiej Bożenna Ulewicz zapytała: "A na jaką okoliczność ten porażający protest?".
    Odpisał jej Krzysztof Kamiński, odnosząc się przy okazji do prezydenta miasta: "Nie wiem, nie słuchałem. Ale Grzymowicz się przy nich lansował". Na to Bożenna Ulewicz odparła: "Olsztyńscy nazgule".

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut