Dariusz Joński, Leszek Miller i Tadeusz Iwiński na konferencji w Sejmie
Dariusz Joński, Leszek Miller i Tadeusz Iwiński na konferencji w Sejmie Fot. Michał Olech / naTemat

- Uzyskałem od prezydenta Hollande’a deklarację, że pozycja Francji i Polski jest bardzo bliska. Prezydent rozumie naszą sytuację i będzie uwzględniał ją w kolejnych negocjacjach dotyczących nowego budżetu UE - powiedział w Sejmie Leszek Miller. Były premier spotkał się z prezydentem Francji przy „palącym się kominku”.

REKLAMA
Przewodniczący SLD przyznał, że wystąpienie Francois Hollande’a bardzo mu się podobało, bo było i ważne, i ciekawe. Byłemu premierowi odpowiadają tezy, które padły w tym wystąpieniu. Dodał zarazem, że chciałby usłyszeć, jakie jest oficjalne stanowisko rządu w sprawie opodatkowania transakcji finansowych. Hollande jest zwolennikiem wprowadzenia podatku od tych transakcji. Mówił o tym podczas swojego przemówienia w Sejmie.
Leszek Miller

Europa dwóch prędkości jest przesądzona i od Polski zależy w jakiej lidze będzie grała. Klub decydentów to strefa euro. To nasz cel.

Były szef rządu poinformował Hollande’a, że SLD jako opozycja parlamentarna popiera rząd Donalda Tuska w negocjacjach budżetowych. Przed pójściem do ambasady francuskiej (gdzie spotkał się z Hollandem) rozmawiał z premierem Tuskiem, który zrelacjonował mu swoje rozmowy z prezydentem Francji. – Zdecydowanie je wsparłem. Nie ma różnicy między opozycją a rządem, bo każdy dodatkowy miliard będzie potrzebny, niezależnie od podziałów politycznych.
Nie powinno nikogo dziwić, że Miller chwali Hollande’a. Lider Sojuszu tuż po zwycięstwie kandydata Partii Socjalistycznej mówił, że być może zaczyna się lewicowa Wiosna Ludów.
Miller powiedział także, że Hollande nie czuje urazy z powodu braku spotkania z premierem Tuskiem w marcu. – Zobowiązałem się do przekazania tej informacji premierowi Tuskowi – dodał Miller.
Francois Hollande na zaproszenie prezydenta Komorowskiego przybył w piątek do Polski. Spotkał się m.in. z premierem i prezydentem. Wystąpił też przed parlamentarzystami. Wizytę w naszym kraju zakończył oficjalnym obiadem wydanym na część prezydenta Republiki Francuskiej.