
Urugwaj postawił kolejny krok w stronę liberalizacji obyczajów. Aborcja będzie tam legalna do 12. tygodnia ciąży. Zabieg będzie mogła przeprowadzić dowolna klinika.
REKLAMA
Urugwaj na przestrzeni lat zasłynął liberalnym podejściem do życia obywateli. Nie tak dawno docierały do nas informacje, że państwo ma zamiar poddać marihuanę legalnej kontroli. Dziś już wiadomo, że tamtejszy parlament zalegalizował aborcję.
Rządzący przyjęli ustawę w myśl której kobieta będzie mogła bez przeszkód usunąć niechcianą ciążę do 12 tygodnia. Jedynym wymogiem kierowanym w stronę takiej osoby jest jej obecność przed państwową komisją ekspertów. Zasiądą w niej m.in. ginekolog, psycholog, pracownik pomocy społecznej. Kobieta chcąca usunąć ciążę będzie musiała wytłumaczyć im swoją decyzję.
Rządzący przyjęli ustawę w myśl której kobieta będzie mogła bez przeszkód usunąć niechcianą ciążę do 12 tygodnia. Jedynym wymogiem kierowanym w stronę takiej osoby jest jej obecność przed państwową komisją ekspertów. Zasiądą w niej m.in. ginekolog, psycholog, pracownik pomocy społecznej. Kobieta chcąca usunąć ciążę będzie musiała wytłumaczyć im swoją decyzję.
Jedyne, co zrobi komisja, to poinformuje kobietę o skutkach zdrowotnych takiego zabiegu. Zainteresowana usunięciem ciąży będzie miała pięć dni na przemyślenie swojej decyzji. Jeśli nie zmieni zdania, każda klinika publiczna lub prywatna będzie miała obowiązek przeprowadzić aborcję. Jeśli ginekolog ze względu na przekonania nie będzie chciał w tym uczestniczyć, będzie musiał odesłać kobietę do innego, który nie będzie miał oporów. Nowe przepisy dotyczą również nieletnich kobiet, lecz w ich przypadku wymagana będzie zgoda nie rodziców, a sądu. Dodatkowo aborcję można przeprowadzić, jeżeli dziecko poczęto w wyniku gwałtu, zagraża zdrowiu kobiety lub płód jest nieuleczalnie uszkodzony.
Przeczytaj też: Proaborcyjny statek "Kobiet na Falach" budzi kontrowersje w krajach islamu. Odwiedził Maroko, zmierza do Turcji
Urugwaj jest pierwszym krajem Ameryki Łacińskiej, w którym legalne są homoseksualne związki partnerskie. Trwają prace nad legalizacją małżeństw pomiędzy takimi osobami. Rząd chce też uprawiać i handlować marihuanę, która zostanie objęta ścisłą kontrolą pastwa. Każdy entuzjasta tej używki trafi do rejestru państwowego. Zyski z tego biznesu rządzący chcą przeznaczyć na edukację i leczenie narkomanów, gdyż twarde narkotyki nie są mile widziane przez władze. Zdaniem urugwajskich władz w tym szaleństwie jest metoda. Dzięki temu, że obywatele nie będą musieli kupować marihuany od dilerów, zostaną odciągnięci od światka narkotykowego, a co za tym idzie – pozbawieni pokusy zażywania twardych narkotyków. Dodatkowo do państwowej kasy trafi część dochodów dilerów.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"