
Gościem kolejnego odcinka podcastu "Allegro ma non troppo, czyli godzina z Jackiem" jest prof. Marcin Matczak. W rozmowie z Jackiem Pałasińskim prawnik opowiada między innymi o swojej reakcji po rozprawie Jakuba Żulczyka, książce "Jak wychować rapera. Bezradnik" i sytuacji na wschodzie Europy.
W studiu naTemat.pl pojawił się słynny profesor prawa, specjalista w zakresie teorii i filozofii prawa, Marcin Matczak. Prywatnie ojciec jednego z najpopularniejszych raperów młodego pokolenia Michała Matczaka, który występuje pod pseudonimem Mata.
Sława, czy sława?
Jacek Pałasiński rozpoczął rozmowę od pytania, co jego rozmówcy daje sława. Prof. Matczak stwierdził, że można na to pytanie odpowiedzieć na dwa sposoby. W zależności, czy chodzi o Sławę, czyli rodzinne miasto prawnika w woj. lubuskim, czy sławę jako zjawisko.
– To jest zjawisko bardzo trudne do określenia. W pewnym momencie człowiek jest rozpoznawany na ulicy, ponieważ był w telewizji albo coś powiedział. Na początku sprawia to pewną przyjemność, bo jest to ciekawe doświadczenie. (...) Później z tym wiążą się pewne koszty, w tym utrata prywatności. W pewnym momencie człowiek zdaje sobie sprawę, że może ta rozpoznawalność wcale nie jest taką dobrą sprawą. Zwłaszcza że nie zawsze oznacza akceptację – mówi.
Odmowa przyjęcia tytułu naukowego i głośny wyrok
Jacek Pałasiński nawiązał też do dwóch znaczących wydarzeń – odmowy przyjęcia z rąk prezydenta Andrzeja Dudy tytułu naukowego oraz mocny komentarz o nieobrażaniu prezydenta po rozprawie Jakuba Żulczyka. Prowadzący dopytywał, czy jego rozmówca nie widzi w tym sprzeczności.
– Starałem się, aby moja odmowa nie była niegrzeczna i chciałem pokazać, że doceniam to, co zrobił prezydent Duda. Spodziewałem się, że uczyni on z mojej profesury kwestię polityczną, a tu nagle mnie zaskoczył, bo po paru miesiącach ten tytuł mi przyznał. Wyjaśniłem, dlaczego nie mogę odebrać tego tytułu z jego rąk i starałem się zrobić to w sposób niekonfrontacyjny – tłumaczył prof. Matczak.
– Andrzej Duda jest legalnie wybranym prezydentem i wielu naszych obywateli się z nim utożsamia. Takie bezmyślne obrażanie głowy państwa jest w jakimś sensie obrażaniem także tych ludzi. Myślę, że tego nie potrzebujemy, bo i tak społeczeństwo polskie jest podzielone. Nie ma sensu dokładać kolejnego kamyczka do tej lawiny, która się za chwilę uruchomi – dodaje.
Prof. Marcin Matczak podkreśla, że jednym, i drugim zachowaniem starał się pokazać respekt dla głowy państwa.
"Jak wychować rapera. Bezradnik"
W podcaście nie zabrakło tematu książki prof. Matczaka pod tytułem "Jak wychować rapera. Bezradnik", która miała premierę kilka miesięcy temu.
– Książka, która w moim założeniu miała być projektem edukacyjnym, została odebrana przez wielu za robienie prywaty na popularności mojego syna. Sam we wstępnie piszę, że perfidnie wykorzystuję popularność mojego syna, zwłaszcza wśród ludzi młodych, żeby trochę ich indoktrynować takimi rzeczami, jak miłość do demokracji i wolności słowa. I tak naprawdę ta książka jest o tym – mówi prof. Matczak.
Czytaj także: Prof. Matczak: Takie jest zadanie artysty, by złym ludziom powiedzieć "nie". I mój syn to potrafi
Dalej Jacek Pałasiński zapytał prawnika o kwestię przyzwoitości.
– W mojej rodzinie jest takie motto "Przyzwoity człowiek zawsze jest w opozycji". Czy pochwala Pan takie powiedzenie? – pytał gospodarz.
– Tak, myślę, że zawsze trzeba być w opozycji do czegoś. Dobrze mieć też wrogów. Stare powiedzenie mówi, że jeśli ma się wrogów, to czegoś ważnego się w życiu broniło. Także w moje książce piszę wiele o buncie i rebelii, także w znaczeniu filozoficznym, który nam przedstawił Albert Camus, gdzie ta rebelia jest rozumiana jako sprzeciw wobec zła. Wydaje mi się, że porządny człowiek powinien to zło dostrzec, zdefiniować i z nim walczyć – tłumaczy prawnik.
Sytuacja na Ukrainie
W rozmowie nie zabrakło odniesień do spraw bieżących, a mianowicie konfliktu na linii Rosja- Ukraina. Zdaniem prof. Matczaka w państwie rządzonym przez Putina nie można mówić o demokracji.
– Jest to ustrój antydemokratyczny i totalitarny, który stanowi pewnego rodzaju wzorzec dla innych jeszcze demokratycznych i nie tak autorytarnych państw – mówi. – Rosja to jest kraj, który na wielu poziomach zwalcza różnorodność także na poziomie władzy. Jeśli mamy państwo, które chce wprowadzić jednolitość, to się to źle skończy – dodaje.
Jacek Pałasiński i prof. Marcin Matczak zastanawiali się też, czy Ukrainie zagraża nacjonalizm.
– Młode państwa, które są pozostałością kręgu kulturowego, w którym demokracja nie była najbardziej popularną ideą, są tzw. kruchymi demokracjami. Bardzo często mogą być przełamane działaniami, których celem jest agresja. I oczywiście ideologia nacjonalistyczna jest oparta na agresji. W związku z tym Ukraina nie jest wyjątkiem, jest wiele młodych demokracji, którym zagraża nacjonalizm, ponieważ to jest instytucja, która polaryzuje społeczeństwo i niszczy instytucje, ponieważ uważa, że są niepotrzebne – odpowiada profesor Matczak.
Więcej dowiecie się z podcastu GODZINA Z JACKIEM #49
***
Jacek Pałasiński – teatrolog, dziennikarz telewizyjny i radiowy, korespondent, Członek Zarządu Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej we Włoszech. Jest absolwentem Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej PWST (obecnie Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza). Przez kilkanaście lat prowadził na antenie TVN24 autorski program "Świat według Jacka", w którym poruszał zagadnienia z zakresu stosunków międzynarodowych.