
Nowy zastępca redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej", Bartosz Węglarczyk, przekonuje, że jego zadaniem nie będzie jakakolwiek zmiana linii programowej gazety, ale przygotowanie jej do cyfrowej rewolucji. W ciągu kilku lat głównym nośnikiem mają być tablety i internet, a nie papier.
Bartosz Węglarczyk, który dotychczas kierował magazynem "Sukces", został wczoraj zastępcą redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej". W wywiadzie dla serwisu wirtualnemedia.pl przekonuje, że "Rzepa" może stać się pierwszą w Polsce i jedną z pierwszych w Europie gazet, które przystosują się do ery cyfrowej. W ciągu kilku lat struktura pracy redakcji ma się całkowicie zmienić.
Bartosz Węglarczyk
zastępca redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej"
Dziennikarz przyznaje, że "Rzeczpospolita" przechodzi teraz ciężki okres, ale to normalne w historii gazet "zwłaszcza dużych i opiniotwórczych". Jednak jego zdaniem jedynym rozwiązaniem jest rzetelna i ciężka praca.
Bartosz Węglarczyk ocenia, że zwolnienie osób związanych z publikacją tekstu o trotylu na wraku Tupolewa nie było zamachem na wolność słowa, a komentarze oburzonych to wynik ich poglądów politycznych. Dziennikarz nie ukrywa, że sam będzie musiał zapewne zrezygnować z części obowiązków (jest redaktorem naczelnym "Sukcesu" i prowadzącym "Dzień Dobry TVN").
Źródło: wirtualnemedia.pl
