Wielka kolejka do bankomatu w Moskwie. Rosjanie boją się, że w ramach sankcji za napaść Putina na Ukrainę, ich pieniądze mogą zostać zamrożone. W niektórych bankomatach już skończyła się waluta lub/i gotówka.
Wielka kolejka do bankomatu w Moskwie. Rosjanie boją się, że w ramach sankcji za napaść Putina na Ukrainę, ich pieniądze mogą zostać zamrożone. W niektórych bankomatach już skończyła się waluta lub/i gotówka. fot. @litavrinm/Twitter

Fala sankcji na Rosję, które mają być zaostrzone po napaści Putina na Ukrainę, przestraszyła Rosjan. Mieszkańcy Moskwy i innych miast ustawiają się w długich kolejkach, by wypłacić pieniądze z bankomatu. Obawiają się, że ich środki mogą zostać zamrożone. W niektórych miejscach skończyła się już gotówka, Rosjanie odchodzą z kwitkiem.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • W czwartek 24 lutego o 5 rano czasu kijowskiego Putin ruszył z agresją militarną na Ukrainę
  • Od kilkudziesięciu godzin Unia Europejska i Stany Zjednoczone nakładają sankcje na Rosję w odwecie za eskalację
  • Po ataku na Ukrainę na Rosję mają być nałożone kolejne sankcje – gospodarcze, finansowe i dotyczące swobody poruszania się rosyjskiej elity
  • Tweeta ilustrującego pęd Rosjan, do wypłacania gotówki z bankomatów, podał dalej korespondent "Wall Street Journal" w Moskwie Matthew Luxmoore.

    Jak pisze autor oryginalnego wpisu, ludzie ustawiają się w kolejkach do bankomatów. Sygnalizuje, że system nie wytrzymuje masowego wypłacania gotówki – w niektórych bankomatach już skończyła się obca waluta, w innych w ogóle brakuje gotówki.

    "Ogromne kolejki do wypłacenia pieniędzy w Moskwie, bankomaty nie mają gotówki. Ludzie boją się, że dostęp do ich pieniędzy zostanie zablokowany" – pisze dziennikarz Matthew Luxmoore. Podobne doniesienia płyną także z innych miast w Rosji.

    "Petersburg, pierwszy dzień wojny. Już tylko jeden bankomat w mieście wypłaca walutę. Kolejka ciągnie się przez całe centrum handlowe" – czytamy w tweecie niezależnego wydawnictwa Romb. Filmik dołączony do wpisu pokazuje kolejkę do bankomatu.

    W sieci dostępne są także zdjęcia kolejek do bankomatów w Kaliningradzie.

    Sankcje na Rosję za rozpętanie wojny w Ukrainie

    Wiele wskazuje na to, że Rosjanie zapłacą za inwazję Putina na Ukrainę – i to całkiem dosłownie.

    – (Pakiet sankcji) będzie wymierzony w strategiczne sektory rosyjskiej gospodarki, blokując jej dostęp do kluczowych technologii i rynków. Osłabimy bazę gospodarczą Rosji i jej zdolność do modernizacji. Ponadto zamrozimy rosyjskie aktywa w UE i uniemożliwimy rosyjskim bankom dostęp do europejskiego rynku finansowego. Podobnie jak w przypadku pierwszego pakietu sankcji, ściśle współpracujemy z partnerami i sojusznikami. Sankcje te mają poważnie odbić się na interesach Kremla i jego zdolności do finansowania wojny – powiedziała w czwartek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

    Przewodnicząca KE zaznaczyła jednocześnie, że miliony Rosjan nie popierają wojny Putina z Ukrainą. – Wzywam Rosję do natychmiastowego zaprzestania przemocy i wycofania swoich wojsk z terytorium Ukrainy – powiedziała von der Leyen.

    Czy Rosja zostanie odcięta od SWIFT?

    SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication) to system komunikacji międzybankowej, za pomocą którego ludzie i organizacje wykonują dziennie w sumie kilkadziesiąt milionów transakcji.

    Blokada SWIFT w Rosji poważnie i bezpośrednio uderzyłaby w klasę średnią i wyższą (korzystającą z niego np. do opłacania czesnego na zachodnich uczelniach dla swoich dzieci, kupowania zagranicznych domów itp.), ale wstrząs dotknąłby także wszystkich obywateli, gdyż – jak wskazują eksperci – konsekwencją byłby wzrost inflacji.

    Prędzej czy później wszyscy w państwie Władimira Putina odczuliby uderzenie po kieszeni. Według szacowanych przez "Wprost" szacunków byłego rosyjskiego ministra finansów Aleksieja Kudrina samo odcięcie Rosji od SWIFT zmniejszyłoby jej PKB o 5 proc.