AA/ABACA/Abaca/East News

Petro Poroszenko wystąpił dziś w TVN24. Podczas swojego wystąpienia prosto z Kijowa dziękował Polakom za ich wsparcie, ale i apelował do Putina i jego wojsk. Wśród swoich wypowiedzi przedstawił opinię, w którą wdarła się nieścisłość, na którą uwagę zwrócił rzecznik polskiego rządu.

REKLAMA
  • Petro Poroszenko na antenie TVN24 podziękował Polakom za ich zaangażowanie w pomoc uchodźcom i uchodźczyniom z Ukrainy.
  • Zaapelował: "Panie Putin, rosyjscy żołnierze - wynoście się z Ukrainy".
  • Na pewną nieścisłość w jego wypowiedzi zwrócił uwagę rzecznik rządu Piotr Müller.
  • W TVN24 miała dziś miejsce rozmowa z Petrem Poroszenko, byłym prezydentem Ukrainy, który przebywa aktualnie w Kijowie. Podczas wywiadu podziękował Polakom za ich zaangażowanie w pomoc uchodźcom i uchodźczyniom z Ukrainy.

    – Nie poddajemy się, nie ma najmniejszej szansy na to, by Władimir Putin wziął Kijów. Zatrzymujemy agresję rosyjską dokładnie tak, jak zatrzymywaliśmy w 2014 roku. Nie damy im szansy – powiedział.

    Zaznaczył, że Putin liczył, że Ukraińcy będą witać wojsko kwiatami. – Zamiast kwiatów przygotowaliśmy im koktajle Mołotowa – dodał. – To dla nich wielka niespodzianka – podkreślił.

    – Pojawiają się informacje, że Putin planuje zbudowanie obozu koncentracyjnego w Ukrainie. Jak Hitler. Z całą pewnością na to nie pozwolimy – dodał na antenie TVN24.

    Poroszenko powiedział również, że potrzebne byłyby kolejne sankcje. – Panie Putin, rosyjscy żołnierze - wynoście się z Ukrainy – zaapelował.

    "Były prezydent Ukrainy podał niesprawdzone informacje"

    – Nasz system obrony lotniczej każdego dnia jest atakowany przez Rosjan. Widząc to, zdajemy sobie sprawę, że informacje o decyzji Unii Europejskiej o przekazaniu nam samolotów, są czymś wspaniałym. Dziękuję rządowi polskiemu, że samoloty te mogą bazować na terenie Polski i startować z polskiego terytorium. Dzięki temu ta sytuacja będzie spokojniejsza – podkreślił.

    Po wystąpieniu Petra Poroszenki, rzecznik rządu Piotr Müller napisał na Twitterze, że "były prezydent Ukrainy podał niesprawdzone informacje". "Padł ofiarą ich wielokrotnego przekazywania. Polskie samoloty nie walczą na Ukrainie. Nieprawdziwa jest też informacja o startach samolotów bojowych z Polski na Ukrainę. Polska pomaga w ogromnym zakresie w innych obszarach" – dodał.

    Do sprawy odniosło się także Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. "Wszystkie samoloty MiG-29 polskich Sił Powietrznych przebywają na swoich macierzystych lotniskach! Wszystkie polskie samoloty oznaczone są biało-czerwoną szachownicą" – czytamy w krótkim komunikacie.

    Wojna w Ukrainie - przebieg

    Od zeszłego czwartku trwa atak wojsk rosyjskich na Ukrainę. Mimo bombardowań Rosjanom nie udało się wkroczyć do Kijowa i Charkowa, dwóch największych miast. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę wieczorem, że dla jego kraju kluczowe będą najbliższe 24 godziny.

    Siły rosyjskie napotkały silny opór ze strony ukraińskich obrońców, a Amerykanie uważają, że inwazja jest trudniejsza i przebiega wolniej, niż pierwotnie zakładał Kreml. Jednocześnie podkreśla się, że wraz z upływem czasu sytuacja może się zmienić.

    USA i kraje Unii Europejskiej nakładają na Rosję dotkliwe sankcje. UE poinformowała, że po raz pierwszy w historii sama kupi broń. I przekaże ją Ukraińcom.

    Dowiedz się więcej:

    Czytaj także: