
Karol Świderski wypadł ze składu reprezentacji Polski przez kontuzję. Tak myśleliśmy jeszcze kilka dni temu, gdy okazało się, że powołany przez Czesława Michniewicza zawodnik nie przyjedzie pomóc drużynie w walce o mundial. Tymczasem w sobotę piłkarz wyszedł w pierwszym składzie Charlotte FC na mecz z FC Cincinnati i strzelił dwa gole, które dały zwycięstwo jego ekipie 2:0 (1:0). Kadra walczy z plaga urazów, a snajper gra w klubie. O co tutaj chodzi?
REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Arkadiusz Milik i Bartosz Salamon już na pewno nie zagrają w barażu ze Szwecją o awans na mundial w Katarze. Trwa walka z czasem i kontuzją Krzysztofa Piątka, a nadal nie wiadomo, w jakim stanie jest Robert Lewandowski, który nie trenował z drużyną. W kadrze mamy szpital przed najważniejszym meczem od lat, a napastnik Karol Świderski przez uraz jej nie pomoże. Ale w lidze MLS zagrał i nawet zdobył dwa gole dla Charlotte FC. Jak to możliwe?
Okazuje się, że Karol Świderski nie miał aż tak poważnego urazu, jak by się wydawało. Na kadrę nie dojechał, uznano jak widać, że nie ma sensu, by się fatygował zza Oceanu. Ale uraz wyleczył na tyle szybko, że mógł zagrać w MLS. W sobotę piłkarz wyszedł w pierwszym składzie Charlotte FC na mecz z FC Cincinnati i strzelił dwa gole, które dały zwycięstwo jego ekipie 2:0 (1:0). W drużynie narodowej przydałby się dziś bardzo.
Okazuje się, że lekarz Charlotte FC napisał kilka dni temu do PZPN i przekazał, że zawodnika czekają góra dwa tygodnie leczenia. To jednak zdecydowanie przyspieszyło, a snajper po pięciu dniach był gotowy do gry. Pismo od Amerykanów ujawnił rzecznik polskiej kadry Jakub Kwiatkowski. Sztab Biało-Czerwonych zrezygnował ze ściągania piłkarza z USA, nie wiedząc, że może tak szybko wrócić na boisko.
Ale Amerykanie naciągnięcie mięśnia dwugłowego uda Polaka wykurowali bardzo szybko i bez jednego treningu posłali do gry. Przypadek snajpera wymknął się ustaleniom klubu z naszą drużyną narodową, a także decyzjom w sztabie Czesława Michniewicza. Czy teraz snajper powinien wsiąść szybko w samolot i lecieć do kraju, by pomóc drużynie w meczu ze Szwedami?
W decydującym meczu barażowym o awans na mundial zobaczymy starcie Polska - Szwecja, które odbędzie się we wtorek 29 marca 2022 na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Dla Biało-Czerwonych będzie to okazja do rewanżu za porażkę (2:3) w finałach Euro 2020, pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20:45. Transmisja w TVP Sport oraz Polsacie Sport.[/b]
Czytaj także: