
Beyoncé swoim występem otworzyła oscarową galę. Show wokalistki było wyjątkowe jeszcze z jednego względu. Pojawiła się w nim 10-letnia córka piosenkarki – Blue Ivy. "To jej następczyni" – piszą fani.
REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Za nami gala rozdania Oscarów, czyli jednych z najważniejszych nagród filmowych w świecie kina. Minionej nocy gwiazdy tłumnie przybyły do Dolby Theatre. Jak zwykle nie zawiodły i zachwyciły na czerwonym dywanie. Nie obyło się jednak bez skandali.
To co wydarzyło się na scenie między Willem Smithem i Chrisem Rockiem przejdzie do historii. Bowiem aktor spoliczkował komika, gdy ten zażartował z jego żony, Jady Pinkett Smith.
Beyoncé otworzyła galę Oscarów wraz z córką
Podczas gali były też inne warte uwagi momenty. Jednym z nich niewątpliwie był występ Beyoncé, która z wielkim rozmachem wykonała piosenkę "Be Alive".To utwór z filmu o losach ojca Sereny i Venus Williams oraz drodze wybitnych tenisistek na szczyt – "King Richard: Zwycięska rodzina". Kawałek także był nominowany do Oscara, jednak ostatecznie nie zdobył statuetki, bo zgarnęli ją Billie Eilish i Finneas O’Connel za "No Time to Die".
W klipie, w którym widzimy show Beyoncé wystąpiła także córka piosenkarki i Jaya-Z – Blue Ivy. 10-latka zaprezentowała się u boku mamy jako tancerka i to na pierwszym planie. Wyróżniła się spośród pozostałych dziewczyn, bo jako jedyna miała na sobie limonkowy top i spodnie dzwony w tym samym kolorze.
W komentarzach pod nagranie nie brakuje zachwytów na córką Beyoncé. "To przyszłość tej branży", "To następczyni Beyoncé", "Ale mama musi być dumna z córki, kiedy patrzy na nią w tej choreografii" – czytamy.
Sukces Blue Ivy
Przypomnijmy, że Blue Ivy ma już na swoim koncie sukcesy. Rok temu wygrała swoją pierwszą nagrodę Grammy. Stała się tym samym drugą najmłodszą laureatką w historii. Dziewczynką wraz ze swoją mamą i Wizkidem – zdobyła statuetkę dla najlepszego teledysku.Nagrodzony klip do singla "Brown Skin Girl" pochodzi z albumu Beyoncé "The Lion King: The Gift". Mała Blue Ivy zaśpiewała słowa otwierające i zamykające, co sprawiło, że figuruje obok sławnej mamy jako jedna z autorek.
"Kiedy widzę ojców śpiewających 'Brown Skin Girl' swoim córkom, wiem, że moja córka może mieć takie same możliwości, czuć się pewnie i czuć, że nie musi zdejmować warkoczyków, może wyczesać swoje afro, może błyszczeć w swojej brązowej skórze. To dlatego tworzę muzykę" – mówiła Beyoncé w specjalnym programie ABC poświęconym powstawaniu albumu.
Czytaj także: