Siergiej Ławrow i Władimir Putin
Siergiej Ławrow i Władimir Putin Fot. AP / EAST NEWS

Działanie łączności 5G będzie mogło być utrudniane z obwodu kaliningradzkiego - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita". Do strategicznej sieci bezpieczeństwa, działającej w tym standardzie, ma zostać podłączonych wiele rządowych instytucji, ale również wojsko.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Polska chce zbudować łączność 5G dla służb i wojska.
  • Problem jednak w tym, że sieć będzie podatna na zakłócenia z Rosji.
  • Eksperci: "Trzeba się liczyć z celowym zakłócaniem".
  • Polski rząd myśli o powołaniu "Operatora Strategicznej Sieci Bezpieczeństwa", który pełniłby funkcję "operatora narodowego". Miałby on działać w standardzie 5G. Do sieci miałyby zostać podłączone rządowe instytucje.

    Jak informuje "Rzeczpospolita", chodzi m.in. o Kancelarię Prezydenta, Premiera, Sejmu i Senatu, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, resorty spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i obrony. Przede wszystkim mają z niej korzystać wojsko i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Powstanie sieci przewiduje nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, nad którą pracuje rząd.

    Rosja mogłaby zakłócać system 5G w Polsce

    "Problem w tym, że działanie sieci będzie mogło być skutecznie utrudniane przez Rosję. Kraj ten będzie mógł negatywnie wpływać też na technologię 5G wykorzystywaną w celach cywilnych. Federacja Rosyjska ma bowiem realne możliwości zakłócania tzw. pasma 700 MHz z obwodu kaliningradzkiego" - informuje gazeta.

    Dodajmy, że Białoruś i Ukraina uzgodniły z Polską uwolnienie pasma 700 MHz, by unikać zakłóceń. Potrzeby takiego porozumienia nie widzi jak na razie Rosja. Co więcej, Rosjanie nie zatwierdzili też planów opuszczenia pasma. A to oznacza, że mają prawo lokować w obwodzie kaliningradzkim nadajniki zakłócające naszą sieć.

    Biuro prasowe Exatela – firmy, która prawdopodobnie obejmie rolę operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa, twierdzi, że "zakłócanie pasma w szerokiej skali to ryzyko bardziej potencjalne niż faktyczne". Dodaje jednak, że "w sytuacji wojny rozpoczętej przez Rosję trzeba się liczyć z celowym zakłócaniem".

    Urząd Komunikacji Elektronicznej przekazał z kolei, że gdyby ten scenariusz się spełnił, zakłócane mogłyby być sygnały 5G w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim i kujawsko-pomorskim.

    Strategiczna sieć bezpieczeństwa. O co chodzi?

    O pomyśle PiS w sprawie powołania "Operatora Strategicznej Sieci Bezpieczeństwa", który pełniłby funkcję operatora narodowego" informowaliśmy już w naTemat. Przypomnijmy, wszystkie sieci komórkowe funkcjonujące w Polsce miałyby dostęp do częstotliwości wyłącznie za jego pośrednictwem. "Operator narodowy" miałby tym samym możliwość kontroli nad przesyłanymi danymi ich klientów oraz ich lokalizacją.

    Formalnie miałaby to być jednoosobowa spółka skarbu państwa, która jako jedyna miałaby bezpośredni dostęp do najnowocześniejszej sieci komórkowej 5G. Dodajmy, że podobne rozwiązania funkcjonują obecnie w państwach arabskich, Korei Południowej oraz Rosji.

    Czytaj także: