Władimir Putin dzwonił ostatnio w kilka miejsc
Władimir Putin dzwonił ostatnio w kilka miejsc Fot. AFP / EAST NEWS

Władimir Putin dzwonił do europejskich przywódców z pewną propozycją. Kanclerzowi Niemiec i premierowi Włoch zaproponował układ, który ma być sposobem na brak zgody Zachodu, by za rosyjski gaz płacić w rublach. Zachód jednak nie zmienił zdania.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Rosjanie nadal przekonują Europę Zachodnią do płatności za gaz w rublach.
  • Władimir Putin wydzwania po Zachodzie i proponuje europejskim przywódcom tzw. układ gazowy. To jego sposób na ratowanie gospodarki.
  • Kanclerz Niemiec nie zgodził się na propozycję prezydenta Rosji przez telefon, ale poprosił o przesłanie informacji na piśmie, by dokładniej przeanalizować całą procedurę.
  • Wiemy już więcej na temat ostatniej rozmowy telefonicznej Władimira Putina z Olafem Scholzem. Okazuje się, że to prezydent Rosji zadzwonił do kanclerza Niemiec. Rosjanie wciąż przekonują Europę Zachodnią do płatności za gaz w rublach, ale bezskutecznie.

    Putin wydzwania po Zachodzie, by ratować gospodarkę

    Jak informowaliśmy wczoraj w naTemat, w Moskwie twierdzono, że w trakcie rozmowy telefonicznej z Putinem przywódca RFN miał wyrazić zgodę na powołanie zespołów eksperckich do wynegocjowania ewentualnych zmian w sposobie płatności za gaz. Taką wersję przekazała rosyjska agencja informacyjna TASS.

    Strona niemiecka nie potwierdziła jednak tych doniesień i poinformowała, że Scholz odmówił telefonicznie płatności za gaz w rublach. Rzecznik Urzędu Kanclerskiego zapewnił też, że Niemcy – w zależności od kontraktu – będą dalej płacić za gaz rosyjski w dolarach albo euro. W odpowiedzi Władimir Putin miał jednak zaproponować układ, w którym pieniądze z Niemiec trafiają na konto Gazprombanku i tam są zamieniane na ruble.

    – Kanclerz Scholz nie zgodził się na tę procedurę przez telefon, ale poprosił o informację pisemną, by lepiej zrozumieć procedurę – przekazał rzecznik niemieckiego kanclerza. Co więcej, Putin miał dzwonić w tej samej sprawie do premiera Włoch Mario Draghiego, ale również nie uzyskał konkretnych deklaracji.

    Strona niemiecka przekazała, jaki był oficjalny temat rozmów

    Dodajmy, że transakcje w rublach – mimo zachodnich sankcji za rosyjską agresję na Ukrainę – oznaczałaby współpracę z bankiem Rosji. Gazprombank nie został wprawdzie nimi objęty, ale Polska i Litwa domagają się takiego ruchu.

    Źródła niemieckie informowały natomiast, że środowa rozmowa telefoniczna Scholz – Putin dotyczyła przede wszystkim negocjacji w sprawie przeciwdziałania katastrofie humanitarnej i utworzenie korytarzy, którymi można ewakuować ludność cywilną lub dostarczyć pomoc. Szczególną uwagę Olaf Scholz miał poświęcić sytuacji w Mariupolu.

    Przypomnijmy też, że w krótkim czasie Niemcy mają ponadto uruchomić nowy pakiet pomocy militarnej dla Ukrainy o wartości aż 300 mln euro.

    Mniej rosyjskiego gazu w UE

    Gazprom ogranicza podaż gazu od ubiegłorocznych wakacji. Co jednak ciekawe, dostawy Gazociągiem Jamalskim do Niemiec zostały wznowione 24 lutego, czyli w dniu ataku Rosji na Ukrainę. Wstrzymano je 16 marca i od tej pory nie są notowane fizyczne przepływy z terytorium Polski do Niemiec, pomimo sygnałów o zamówieniach składanych przez Rosjan.

    W czwartek Władimir Putin miał stwierdzić, że "jeśli nieprzyjazne kraje nie będą płacić w rublach od 1 kwietnia, uznamy to za naruszenie kontraktów gazowych, więc dotychczasowe kontrakty zostaną wstrzymane".

    Przypomnijmy, że lista "nieprzyjaznych państw" obejmuje Stany Zjednoczone i Kanadę, kraje Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, Ukrainę, Czarnogórę, Szwajcarię, Albanię, Andorę, Islandię, Liechtenstein, Monako, Norwegię, San Marino, Macedonię Północną, a także Japonię, Koreę Południową, Australię, Mikronezję, Nową Zelandię, Singapur i Tajwan.

    Czytaj także: