
Donald Tusk stwierdził, że to eksperci do bezpieczeństwa, a nie politycy powinni decydować o tym, jak ochraniać parlament. Jednak Jacek Żakowski na łamach "Gazety Wyborczej" zauważa, że eksperci mają do siebie to, że wszędzie widzą niebezpieczeństwa, dlatego powinni jedynie doradzać politykom, a nie podejmować za nich decyzje.
Opinia Donalda Tuska jest zdaniem Żakowskiego tylko z pozoru "słuszna i niewinna". W rzeczywistości fakt, że decyzje dot. bezpieczeństwa podejmowaliby tylko eksperci z nim związani, nie wróżyłby za dobrze. Jak pisze w "Wyborczej" Żakowski, byłoby tak dlatego, że oni wszędzie widzą niebezpieczeństwa.
Dziennikarz zauważa, że gdyby to do nich należało podejmowanie decyzji, to świat wyglądałby jak "zakład karny o zaostrzonym rygorze, w którym nikogo nie można spuścić z oka". Oczywiście nie znaczy to, że politycy mogą ich nie słuchać. Powinni to robić, ale należy pamiętać, że to do nich – a nie ekspertów – należy ostateczna decyzja.
Cały komentarz w "Gazecie Wyborczej".
