
Trzech członków Ruchu Palikota zostało pobitych w nocy z soboty na niedzielę w Łodzi. Zdaniem policji to typowa bójka podpitych imprezowiczów, ale politycy RP twierdzą, ze ich koledzy zostali zaatakowani przez grupę homofobów.
Z informacji policji wynika, że w nocy z soboty na niedzielę, cztery osoby zaatakowały trzech mężczyzn wychodzących z popularnego wśród homoseksualistów łódzkiego klubu. Napastnicy (w wieku od 14 do 22 lat) już usłyszeli zarzut pobicia i grozi im do trzech lat więzienia. Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy, bo pobici to członkowie Ruchu Palikota, a dla polityków tej partii nocna bójka w Łodzi miała podłoże homofobiczne.
Posłowie RP zorganizowali w Sejmie konferencję, na której mówili wręcz o "polowaniu na pedałów". Rzecznik Ruchu Palikota apelował zaś o "przerwanie fali nienawiści. z jaką zmaga się nasz kraj" i podniosłym tonem odczytał relację pobitych zamieszczoną na stronie partii.
Relacja pobitych członków Ruchu Palikota
Źródło: Gazeta.pl
