Litewski dowódca uważa, że odbudowa siły militarnej może zająć Rosji 5 do 10 lat.
Litewski dowódca uważa, że odbudowa siły militarnej może zająć Rosji 5 do 10 lat. Fot. Screen / YouTube / LaisvesTV

Wojna na Ukrainie tylko wzmaga rosyjski odwet, więc musimy przygotować się na jeszcze większą agresję za 5-10 lat – powiedział dowódca Sił Zbrojnych Litwy Valdemaras Rupšys.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Valdemaras Rupšys ocenia, że wbrew oczekiwaniom NATO pokazało, że potrafi odstraszyć rosyjską agresję militarną
  • Według czołowego litewskiego wojskowego Rosja ponosi ciężkie straty na wojnie w Ukrainie, a odbudowa siły militarnej, uzależniona od wielu czynników, w tym gospodarki, może potrwać 5-10 lat
  • Jednocześnie według dowódcy państwa NATO muszą być w nieustannej gotowości do działania odstraszającego
  • Dowódcę Sił Zbrojnych Litwy serwis LRT.lt pytał o wojnę Rosji w Ukrainie i udział w niej Litwy. Dowódca użył sportowego porównania w kontekście groźby wojny atomowej.

    – Niektórzy ludzie, nie rozumiejąc wojny, próbują porównać ją do sportu. W sporcie drugie miejsce jest bardzo wysokie, ale na wojnie to dopiero pierwsze miejsce – zwrócił uwagę Valdemaras Rupšys. – Po wojnie atomowej nie będzie zwycięstwa, bo wszyscy przegrają – ocenił groźbę ewentualnego ataku nuklearnego.

    Wojskowy stwierdził, że dotąd mogły pojawiać się przypuszczenia, iż Litwa nie jest w stanie obronić państwa, także przez wzgląd na powszechną niewiarę w obronę zbiorową Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jednak wojna w Ukrainie wszystko zmieniła.

    – Pokazała, że NATO działa, żyje, potrafi odstraszyć rosyjską agresję militarną, jest gotowe do obrony państw członkowskich, w tym Litwy. Stwierdzenie sekretarza generalnego NATO, że nie można stracić ani jednego centymetra, jest bardzo jasne – dodał litewski dowódca.

    Według Rupšysa Rosja ponosi obecnie ciężkie straty na wojnie. – Potrzebuje czasu, by przywrócić zdolności wojskowe, jakie miała przed wojną – ocenił.

    O jakiej perspektywie czasowej mówi litewski dowódca? Zdaniem Rupšysa co najmniej 5 lat musi upłynąć, by przywrócić Rosję do pełniej sprawności.

    Zwrócił uwagę, że konieczne są przy tym również działania wynikające z Paktu Północnoatlantyckiego. – Co więcej, zagrożenie to może być jeszcze większe, a państwa NATO muszą być przede wszystkim przygotowane do działania odstraszającego. Rosja musi być zniechęcona do takiego zachowania, jak teraz, kiedy zdecydowała się zaatakować Ukrainę – analizował.

    Ile potrwa odbudowa armii Rosji?

    Dziennikarz wprost zapytał o to, jak długo może potrwać odbudowa sił rosyjskich po wojnie w Ukrainie.

    – W grę wchodzi wiele czynników, sankcje gospodarcze... ale myślę, że to będzie trwało od 5 do 10 lat – powiedział, zwracając uwagę na fakt, że problemy gospodarcze w Rosji są ogromne. Ale jeśli władza w Moskwie zostanie ta sama i moc Rosji zostanie odbudowana, to należy się spodziewać potężnego odwetu – uważa litewski dowódca.

    Zdaniem wojskowego odzyskanie dawnej mocy nie będzie łatwe, gdyż Rosja pokazała, że technologicznie nie jest państwem zdolnym do równorzędnej rywalizacji ze światem zachodnim.

    – Putin tak myślał, jego reżim został oszukany - wyobrażał sobie, że ma najlepszą armię na świecie – ocenił. Zwrócił uwagę, że Rosja zachłysnęła się własną propagandą pokazującą ćwiczenia wojskowe armii. Dzięki nim mogło się wydawać, że wojsko jest niezwyciężone.

    – Sprawiało to wrażenie, że lotnictwo, marynarka wojenna, wojska lądowe, siły rakietowe trwają praktycznie w najwyższej gotowości bojowej, są najnowocześniejsze, ale fakty pokazały, że była to mistyfikacja – podsumował.

    Czytaj także: