
Szokujące scena miała miejsce w finałowej batalii o mistrzostwo Rosji w siatkówce kobiet. Trener Lokomotiwu Kaliningrad, Andriej Woronkow - podczas jednej z przerw - nazwał zawodniczkę drużyny rywalek per "małpa". Nagranie z wypowiedzią trafiło do internetu, a oliwy do ognia dolał jeden z rosyjskich polityków.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Szeregując fakty, wszystko zaczęło się podczas finału siatkarskich rozgrywek pań w Rosji. Lokomotiw Kaliningrad, czyli były klub reprezentantki Polski Malwiny Smarzek, w walce o złoto zmierzył się z Urałoczką Jekaterynburg. Ostatecznie górą były pierwsze z wymienionych, które pokonały rywalki po tie-breaku.
W trakcie finałowego spotkania trener Lokomotiwu Andriej Woronkow wypowiedział zdanie, które można śmiało wrzucić do kategorii rasistowskich zachowań. Szkoleniowiec zwrócił się do jednej ze swoich podopiecznych, irytując się na świetną grę Ailamy Cesé Montalvo. Kubańska siatkarka była liderką Urałoczki, na którą długo sposobu nie mogły znaleźć siatkarki z Kaliningradu.
- Dlaczego znowu łapiesz tę małpę? - rzucił w stronę swojej podopiecznej Woronkow, wściekając się o pracę w bloku przy atakach Montalvo.
Klub z Jekaterynburga umieścił nagranie ze skandalicznymi słowami trenera w mediach społecznościowych. Zachowanie Woronkowa, który w przeszłości m.in. był selekcjonerem reprezentacji Rosji - spotkało się z ogromną falą krytyki.
Oliwy do ognia w sytuacji dolał dodatkowo jeden z rosyjskich polityków. Witalij Miłonow, deputowany tzw. Dumy Państwowej potępił zachowanie Woronkowa. Słowa Miłonowa wywołały jednak równie duże poruszenie, bo Rosjanin odniósł się w nich bezpośrednio do... społeczności ukraińskiej.
- Jestem dumny, że w naszym rosyjskim sporcie nie ma nienawiści rasowej, występuje wielu ludzi o różnych kolorach skóry. Nie jesteśmy jakimiś Ukraińcami - powiedział Miłonow.
Woronkow za swoje zachowanie może się spodziewać nawet kilku spotkań zawieszenia, już w kolejnym sezonie ligowym. Dodatkowo sugerowane jest odebranie premii finansowej za zdobycie tytułu mistrzowskiego dla Rosjanina.
W przypadku Miłonowa, raczej nie należy się spodziewać ostrej reakcji ze strony rosyjskiej - na takie słowa. Naród ukraiński zestawiony na równi z rasistowskimi zachowaniami, tylko potwierdza siłę rosyjskiej, obrzydliwej propagandy.
