Był menedżer Roberta Lewandowskiego chciał od niego 20 mln euro za milczenie.
Był menedżer Roberta Lewandowskiego chciał od niego 20 mln euro za milczenie. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Cezaremu K. To były menedżer Roberta Lewandowskiego. Mężczyzna miał szantażować piłkarza oraz jego żonę. Domagał się od nich 20 mln euro.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Jest akt oskarżenie przeciwko menedżerowi Roberta Lewandowskiego
  • Cezary K. miał szantażować polskiego piłkarza oraz jego żonę
  • Za milczenie miał żądać 20 milionów euro
  • Były menedżer Lewandowskiego chciał 20 mln euro za milczenie

    "Zarzuty zawarte w akcie oskarżenia dotyczącą popełnienia czynów wypełniających znamiona przestępstw określonych w art. 191 par. 1 kk (zmuszanie-przyp. redakcja), a także art. 266 par. 1 kk (ujawnienie tajemnicy służbowej i zawodowej-przyp. redakcja) oraz w art. 107 ust. 1 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych" — poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Marcin Saduś.

    Z ustaleń prokuratury wynika, że Cezary K. miał od września 2019 roku do września 2020 roku kilkukrotnie grozić Robertowi Lewandowskiemu, iż rozpowszechni informacje dotyczące "rzekomych nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych należącej do pokrzywdzonego spółki prawa handlowego". Za milczenia miał żądać aż 20 mln euro.

    To nie wszystko. Jak ustalili śledczy mężczyzna za pomocą e-mali miał przekazywać dziennikarzowi (nie podano komu) m.in. kopie kontraktów reklamowych piłkarza zwarte z różnymi branżami oraz kopie kontraktów, które piłkarz w 2010 oraz 2016 roku podpisał z niemieckimi klubami piłkarskimi. 

    Przypomnijmy, że w 2020 roku Cezary K. został nawet zatrzymany. Był wówczas już podejrzany o kierowanie gróźb wobec piłkarza.

    – Śledztwo dotyczy kierowania gróźb karalnych wobec wybitnego polskiego piłkarza, byłego klienta i współpracownika zatrzymanego, celem zmuszenia pokrzywdzonego do zapłaty kwoty 20 mln euro na rzecz Cezarego K. – informował wówczas prok. Marcin Saduś.

    Cezaremu K. grozi do trzech lat więzienia

    Mężczyzna wtedy nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora. Tak samo było podczas przesłuchań prowadzonych w 2021 roku.

    Cezaremu K. grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Na ten moment sąd wyraził zgodę na kaucję w wysokości 500 tysięcy złotych oraz wydał zakaz zbliżania i kontaktowania się z Lewandowskim i jego żoną.

    Przypomnijmy, że obecnie Robert Lewandowski miał już dogadać warunki umowy z FC Barcelona, a klub z Katalonii podobno na nie przystał. Tak twierdzą włoskie i hiszpańskie media. Do finalizacji umowy brakuje już tylko jednego elementu: zgody Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec nie chcą jednak sprzedać "Lewego".

    Lewandowski odrzucił propozycję nowej umowy od Bayernu, bo mistrzowie Niemiec najpierw długo kazali czekać Polakowi na rozmowy ws. przedłużenia kontraktu, a potem zaoferowali mu warunki, na które zgodzić się nie mógł.

    Nie zgadzała się długość kontraktu oraz kwestie finansowe, więc piłkarz ogłosił, że wygasającej latem 2023 roku umowy przedłużyć nie zamierza.

    Czytaj także: