
Hiszpański dziennik "AS" wskazuje, że Robert Lewandowski, wywierając presję na władzach Bayernu Monachium, pozytywnie zaskoczył Barcelonę, która jest w stanie zapłacić za Polaka więcej, niż dotychczas szacowano. – Ma z nami kontrakt, który wypełni. I basta. W tych sprawach jesteśmy zawsze klarowni i konsekwentni. Tak to działa w Bayernie Monachium. Nie ma piłkarza ważniejszego niż klub – stwierdził wcześniej prezes Bayernu Oliver Kahn.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
W Barcelonie mówi się o większej kwocie
"AS" twierdzi, że negocjacje z polskim napastnikiem znajdują się już w bardzo zaawansowanym punkcie. Robert Lewandowski miałby do podpisania trzyletni kontrakt, dzięki któremu zarobiłby 9 mln euro rocznie.
Dotychczas mówiono, że za Lewandowskiego hiszpański klub jest w stanie zapłacić od 35 do 40 mln euro. Hiszpanie wskazują jednak, że sobotnia wypowiedź Polaka o otwarciu na zmianę klubu wiele zmieniła. W Barcelonie uwierzono, że transfer może dojść do skutku. Zmieniło się również podejście Bayernu w kontekście potencjalnej sprzedaży.
Zobacz też: Tomaszewski uderza w Lewandowskiego i wietrzy skandal. "Najlepszy piłkarz świata tak nie postępuje"
Hiszpański dziennik twierdzi, że po tej wypowiedzi w Barcelonie mówi się już o nieco większej kwocie, ale nieprzekraczającej 60 mln. Biorąc pod uwagę, że Robert ma 34 lata, a za rok jego kontrakt wygaśnie... Barcelona wątpi, że Bayern pogardzi ofertą. Nie wiadomo jednak, jak faktycznie będzie wyglądał transfer, ponieważ klub boryka się z problemami finansowymi.
"Ma z nami kontrakt, który wypełni i basta"
W pierwszej kolejności Bayern odwlekał rozmowy ws. przedłużenia umowy, a następnie zaoferował nieatrakcyjne warunki. Długość kontraktu oraz kwestie finansowe okazały się niezadowalające. Polski snajper ogłosił, że nie ma zamiaru przedłużać umowy, wygasającej latem 2023 r.
– Ma z nami kontrakt, który wypełni. I basta. W tych sprawach jesteśmy zawsze klarowni i konsekwentni. Tak to działa w Bayernie Monachium. Nie ma piłkarza ważniejszego niż klub – podkreślił w trakcie rozmowy z dziennikarzami prezes Oliver Kahn.
Przeczytaj także: Wyciekły rozmowy Lewandowskiego z szatni Bayernu. Niemieckie media nie mają wątpliwości
W kwestii negocjacji Bayern żąda za polskiego napastnika 30-40 mln euro. Kataloński klub jeszcze kilka lat temu spokojnie dałby za Lewego dwa razy więcej, ale dziś finanse na to nie pozwalają. Mistrzowie Niemiec prawdopodobnie zażądają jeszcze więcej. Wtedy zdaniem "Mundo Deportivo" do transakcji zostanie włączony Memphis Depay.
Pini Zahavi nie traci czasu. Agent Roberta Lewandowskiego już znajduje się w Katalonii. Brak nowego klubu dla polskiego zawodnika byłby dla niego klęską. "Lewy" czeka na decyzję ze strony klubu i ruch Barcelony w Turcji. Wraz z żoną i córkami wyjechał po ciężkim sezonie na wakacje i jak sam przyznał, dominuje u niego "letni stan umysłu".
