Jyrki Katainen
Jyrki Katainen Fot. Flickr.com / World Economic Forum (CC BY-SA 2.0)

Zimna krew bez wątpienia przyda się tym, którzy muszą wyciągnąć Europę z kryzysu. Może dlatego wkrótce główna odpowiedzialność za to będzie leżała w rekach zimnokrwistych i słynących z opanowania Finów. Komisarzem UE ds. Gospodarczych i Walutowych jest już Olli Rehn. O władzę nad strefą euro właśnie postanowił walczyć tymczasem fiński premier Jyrki Katainen. Czy młody wilk uratuje euro?

REKLAMA
W Unii Europejskiej nadchodzi czas zmian na najważniejszych stanowiskach. Spokojny o stanowisko może być przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy, którego czeka reelekcja. Pewne jest za to odejście ze stanowiska ojca-założyciela strefy euro Jean-Clauda Junckersa. Głównego architekta europejskiej unii walutowej, która w dotychczasowym kształcie jest o krok od upadku, chce zastąpić młody wilk europejskiej polityki Jyrki Katainen.
Eurogrupa
Czym jest?

Główna struktura decyzyjna europejskiej unii gospodarczej i walutowej, w skład której wchodzą ministrowie finansów z państw członkowskich Unii Europejskiej, które należą do strefy euro.

Urodzony w 1971 premier Finlandii zdaje się być przekonany, iż jest dzisiaj najwłaściwszym człowiekiem do zajęcia miejsca szefa Eurogrupy. Kilku kluczowych unijnych przywódców niedawno otrzymało od niego zaproszenie do Finlandii na ekskluzywne rozmowy o "sprawach gospodarczych i rozwiązaniu kryzysu gospodarczego w Europie". W tym celu w przedostatni weekend marca zaprasza ich do lapońskiego kurortu Saariselka.
Wielu europejskich polityków będzie mogło skupić się tam raczej głównie na korzystaniu z uroków przyrody, niż wielogodzinnych rozmowach o jego kompetencjach do ocalenia wspólnej waluty. Sporo z nich już jest o nich głęboko przekonana. Najsilniej Katainena wspiera Wiedeń, który przedstawił niedawno listę wymagań, które powinien spełniać nowy lider strefy euro. Zdaniem austriackiej minister finansów Marii Fekter, nowy szef Eurogrupy musi mieć poparte sukcesami doświadczenie na stanowisku ministra finansów i pochodzić z kraju, który cieszy się ratingiem na poziomie AAA.
Z napływających z Brukseli informacji wynika, że w świetle pogłębienia kłopotów euro, podobnego zdania jest w wielu przywódców. Te kryteria - zamykające szanse przedstawicielom prawie całego południa Europy - spełnia tymczasem zaledwie kilku przywódców. Przebojowość fińskiego premiera sprawia, że staje się on faworytem. Wielu zachodnich komentatorów ocenia, że w jego głowie znajduje się o wiele więcej konkretnych pomysłów na przywrócenie strefy euro na właściwe tory, niż ma dziś sama Angela Merkel.
Inni wskazują jednak, że nowe kompetencje, które w wyniku przyjęcia unijnego paktu fiskalnego otrzyma szef Eurogrupy sprawiają, że na tym stanowisku potrzebny jest raczej ktoś, kogo charakter mieści się gdzieś pośrodku. Nie może być to tak flegmatyczny mediator, jak Herman van Rompuy, ale i nie ktoś tak ostry, jak młody przywódca Finów. To być może uda się jednak zrównoważyć w inny sposób. Wraz ze zmianą szefa Eurogrupy ma nastąpić również przetasowanie w szefostwie Europejskiego Banku Centralnego i Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego.