
FC Barcelona już wkrótce wyśle trzecią ofertę transferową za Roberta Lewandowskiego i wydaje się, że Katalończycy są coraz bliżej osiągnięcia porozumienia z Bayernem Monachium. Mistrzowie Niemiec chcą za Polaka ok. 50 milionów euro, a oferta Barcy jest bardzo zbliżona. Jeżeli sprawy będą szły tym tokiem, już wkrótce zobaczymy kapitana polskiej kadry w koszulce Blaugrany.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Pierwszą ofertę za Roberta Lewandowskiego - ok. 37 mln euro - Bayern Monachium odrzucił. Drugą ofertę - tym razem ok. 40 mln euro - mistrzowie Niemiec również rozpatrzyli negatywnie. Jak będzie z trzecią? Hiszpański dziennikarz Gerard Romero informuje, że Duma Katalonii tym razem chce zapłacić za polskiego snajpera 40 milionów euro plus siedem milionów bonusów, które klub wypłaci w razie dobrej gry Polaka. Razem ok. 47 mln euro.
Ta kwota to bardzo blisko oczekiwanych przez Bawarczyków 50 milionów euro, które ustalono jako cenę za polskiego napastnika. Czy zatem czeka nas transfer "Lewego"? Wydaje się, że oba kluby są coraz bliżej porozumienia i że ich stanowiska są coraz mniej rozbieżne. FC Barcelona znalazła środki na wzmocnienia latem, a w Bawarii pogodzili się już z myślą, że Robert Lewandowski odejdzie. Choć cały czas włodarze klubu publicznie deklarują, że nie.
Wszystko może zmienić się po 1 lipca, gdy będzie można otwarcie pozyskiwać zawodników i otworzy się okienko transferowe. Wówczas maski opadną i przekonamy się, czy Oliver Kahn i Hasan Salihamidzić faktycznie spóbują na siłę zatrzymać w klubie napastnika, który otwarcie zadeklarował, że odchodzi i że etap gry w koszulce Die Roten uważa za zakończony. To będzie wielkie ryzyko ze strony Bawarczyków, ale na razie nie mają alternatywy.
Tak dla Roberta Lewandowskiego, jak dla upierania się przy swoim. Transfer snajpera będzie ciosem dla Bayernu Monachium i inna narracja oznaczałaby, że włodarze klubu przyznali się do błędu. A tych przecież obaj nie popełniają, a już na pewno nie w blasku fleszów. "Lewy" musi więc cierpliwie czekać, o co miała go poprosić katalońska strona. Jak przekazał Sique Rodríguez, praca nad umową trwa.
Do Katalonii już 1 lipca trafią Franck Kessie i Andreas Christensen, a finalizowane będą umowy Bernardo Silvy z Manchesteru City, Julesa Kounde z Sevilla FC oraz Roberta Lewandowskiego. Duma Katalonii zyskała setki milionów euro na przebudowę drużyny, ale też musi posprzątać obecny skład, w którym nie brakuje zawodników niezbyt przydatnych trenerowi Xaviemu Hernandezowi. Co może pójść nie tak?
Dziennikarz niemieckiego "Sky Sports" Florian Plettenberg przekazał, że Bayern Monachium chce za Roberta Lewandowskiego uzyskać jeszcze więcej, czyli około 60 milionów euro. Być może to dalsza obstrukcja ze strony mistrzów Niemiec, a może tradycyjny zabieg negocjacyjny, by rywale mogli powyższać oferty i obie strony spotkały się w okolicach 50 milionów. Tak czy siak, lato będzie gorące, a fortuna za Polaka czeka.
