
Przewozy Regionalne mają przejąć dziś część połączeń od Kolei Śląskich, które nie radzą sobie z transportem pasażerów w regionie – podaje TVN24. Na niektórych trasach zamiast pociągów pojadą autobusy. Jednak jeszcze do 14.00 niektóre pociągi nie pojadą wcale. Tymczasowa organizacja przewozów ma obowiązywać co najmniej do końca roku.
Może niekoniecznie pociągiem, ale na pewno o czasie (pasażerowie) dotrą do szkoły, do pracy - zapewnił w TVN24 marszałek Matusiewicz i dodał, że w ostatnich godzinach zwrócił się z osobistą prośbą do Przewozów Regionalnych o pomoc w transporcie podróżnych. - Wszystko wskazuje na to, że jutro (od środy -red.) od godziny 14. taką braterską pomoc otrzymamy - zakończył CZYTAJ WIĘCEJ
Dlatego od rana mają trwać prace nad szczegółami tymczasowego rozkładu jazdy. Pociągi dostarczone przez Przewozy Regionalne mają wyjechać na tory o 14.00. Część połączeń przed tą godziną może zostać odwołana, a niektóre linie będą obsługiwane przez autobusy.

