
Spada liczba incydentów na stadionach piłkarskich. Jednak dzieje się to za pieniądze wszystkich podatników, bo tylko przez pierwsze sześć miesięcy 2012 roku policja wydała na zabezpieczenie meczów aż 26 milionów złotych. Kibice skarżą się też, że często jest nadgorliwa, bo nakłada kary za wywieszenie transparentu na 11 listopada lub skandowanie "Tola ma Donalda, Donald ma Tole".
– Od początku rundy trwa spór kibiców z zarządem klubu Legia. Kibice chcieli wnosić na stadion race i sektorówki (flagi zasłaniające cały sektor – red.), na co nie godzą się władze klubu – tłumaczy nasz rozmówca. Są też zastrzeżenia pod adresem ochrony, która – zdaniem kibiców – źle działa, czym prowokuje zamieszki. CZYTAJ WIĘCEJ
Bezpieczniej jest za to w Katowicach czy Kielcach. Najczęstsze przewinienia kibiców to rzucanie przedmiotów na murawę, zakrywanie twarzy czy przepychanki z ochroną. Ta jednak czasami sama jest winna zaostrzeniu sytuacji, jak na przykład na meczu Polonia Warszawa-Śląsk Wrocław. Delegat PZPN zażądał zdjęcia flagi "Precz z komuną", a gdy kibice odmówili, zaatakowano ich gazem pieprzowym.

