Grzegorz Braun usłyszy zarzuty ws. nawoływania do przestępstwa
Grzegorz Braun usłyszy zarzuty ws. nawoływania do przestępstwa fot. Krzysztof Miller/Agencja Gazeta

Prokuratura Rejonowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie wypowiedzi Grzegorza Brauna. Chce mu postawić zarzut publicznego nawoływania do zbrodni. Na jednym ze spotkań prawicowego "Klubu Ronina" reżyser wzywał do publicznych egzekucji na dziennikarzach TVN oraz "Gazety Wyborczej".

REKLAMA
"Kule powinny świstać, a mamy kabaret. Bo kolejny przesąd to wiara w pacyfizm. Wiara, że tu można cokolwiek załatwić, jak nie zostaną w sposób nagły, drastyczny wyprawieni na tamten świat z tuzin redaktorów 'Wyborczej' i ze dwa tuziny drugiej gwiazdy śmierci mediów centralnych - TVN. Nie wspominam o etatowych zdrajcach ze starego reżimu. Jeśli się nie rozstrzela co dziesiątego, to znaczy hulaj dusza, piekła nie ma. Jeżeli nie karze się śmiercią za zdradę, to co?" - powiedział Braun na jednym ze spotkań prawicowego klubu Ronina.

Zobacz także: Grzegorz Braun nie wycofuje się ze swoich słów o zabijaniu dziennikarzy. Idzie jeszcze dalej
O słowach Brauna poinformowała w listopadzie "Gazeta Wyborcza". Postępowanie wszczęto z urzędu, po publikacji mediów.
Nagraniem z wypowiedzią Brauna ma zająć się biegły. Prokuratura przesłuchała też organizatora spotkania z dokumentalistą.
Rzecznik prokuratury Dariusz Ślepokura powiedział, że te słowa mogą zostać uznane za podsycanie do przestępstwa, a oceną tego zjawiska zajmie się prokuratura Warszawa Śródmieście-Północ. - To najprawdopodobniej na jej terenie doszło do wypowiedzi reżysera - powiedział rzecznik.
Żródło: tvn24.pl