
Grzegorza Brauna nie przestraszył fakt, że jego wypowiedzią o rozstrzelaniu dziennikarzy "Gazety Wyborczej" i TVN już w poniedziałek zajęła się prokuratura. Tego samego dnia na antenie Polsat News poszedł nawet dalej. – Myślę, sobie, że mówiąc "co dziesiątego" chyba nie doszacowałem, sądząc po rozmiarach tego, co się teraz rozpętało – mówił w telewizji.
Reżyser Grzegorz Braun we wrześniu tego roku na spotkaniu z dziennikarzami "Rzeczpospolitej", "Uważam Rze" i "Gazety Polskiej" mówił, że:
Grzegorz Braun
reżyser
Mimo że prokuratura już zajęła się tymi słowami to sam zainteresowany ani myśli się z nich wycofywać. W poniedziałek na antenie Polsat News poszedł nawet dalej, mówiąc, że wcześniej chyba nie doszacował. Zachęca także, by spojrzeć dokładniej na "paradę sprzedawczyków", która występuje w krytykowanych przez niego mediach.
Prokuratorzy sprawdzą, czy Grzegorz Braun swoim słowami nie wzywał do popełnienia przestępstwa. Grozi za to nawet do trzech lat więzienia.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
