Klubowe Mistrzostwo Świata dla Corinthians! Trener Chelsea Benitez zmarnował okazję, by zyskać przychylność kibiców

Rafael Benitez zmarnował okazję, by zyskać przychylność fanów Chelsea.
Rafael Benitez zmarnował okazję, by zyskać przychylność fanów Chelsea. Fot. Brian Minkoff-London P ixels / http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rafaelbenitez.jpg / CC BY-SA / http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Po golu Jose Pablo Guerrero Corinthians wygrało z Chelsea i sięgnęło po Klubowe Mistrzostwo Świata. Nowy trener Chelsea Rafael Benitez zmarnował okazję, by przekonać do siebie kibiców, którzy nie potrafią go zaakceptować po tym, jak zastąpił Roberto Di Matteo. Podczas turnieju rozgrywanego w Japonii oczy całego świata były skierowane nie tylko na rywalizację drużyn, ale i testy nowych technologii, które mają sygnalizować, czy piłka przekroczyła linię bramkową.



Chelsea Londyn – Corinthians Sao Paolo, czyli triumfator europejskiej Ligi Mistrzów kontra zwycięzca analogicznych rozgrywek w Ameryce Południowej - Copa Libertadores. Oba zespoły udział w Klubowych Mistrzostwach Świata rozpoczęły od półfinału. Chelsea ograła 3:1 meksykański Monterrey, choć oddała jedynie dwa celne strzały na bramkę (padł jeden gol samobójczy), a Corinthians 1:0 pokonało egipski Al-Ahly SC.

Dla Rafy Beniteza, nowego szkoleniowca Chelsea, zdobycie Klubowego Mistrzostwa Świata dawałoby cień nadziei, że kibice spojrzą na niego przychylnym okiem. Od kiedy Hiszpan zasiadł za sterami kluby, jest wygwizdywany i obrażany przez fanów zespołu. Kibice nie akceptują szkoleniowca, który w przeszłości prowadził Liverpool. Dla Beniteza jest to już trzeci finał w tych rozgrywkach. Dwa lata temu po trofeum sięgnął prowadzony przez niego Inter Mediolan.

Czy padła bramka? Technologia rozwieje wątpliwości
W trakcie turnieju prowadzono testy technologii, które mają informować, czy piłka przekroczyła linię bramkową. W Jokohamie poddawany próbie jest system GoalRef. Piłka ma zamontowany chip, a wokół linii bramkowej jest wytwarzane pole magnetyczne. Gdy futbolówka przekracza linię, zegarek arbitra emituje sygnał dźwiękowy i pulsujący. Na stadionie w Toyota City, gdzie również rozgrywano mecze turnieju, testowany był system Hawk-Eye, przypominający znane z tenisa sokole oko. Kamery rozmieszczone wokół boiska śledzą trajektorię lotu piłki, a system wylicza, czy przekroczyła ona linię.



Czytaj również: Polska – Macedonia 4:1. Mecze kadry ligowej w Turcji, bez kibiców, nie mają żadnego sensu


Relacja z meczu - 1 połowa
Zaczęli. W składzie Corinthians Paulinho, który kilka lat temu rozegrał kilkanaście meczów w ŁKS-ie. Już w 10 minucie arbiter mógł być wdzięczny, że może korzystać z technologicznych nowinek. Po świetnej interwencji Cassio piłka nie zdołała wtoczyć się do bramki, ale tłok był spory, więc sędzia miałby problem, gdyby sam musiał podjąć obiektywną decyzję. Oprócz tej sytuacji w pierwszych fragmentach spotkania godne zapamiętania są dwa przechwyty obrońców obu drużyn, Davida Luiza i Fabio Santosa.

Po kwadransie gry błędu w środku pola gracza Chelsea nie potrafi wykorzystać Emerson. Skutecznie wypycha go z pola karnego David Luiz. Coraz śmielej poczynają sobie jednak gracze Corinthians, oddając w krótkim odstępie czasu dwa strzały, choć jeden zbyt lekki, a drugi nad poprzeczką. Po drugiej stronie boiska rzut wolny tuż przed polem karnym po faulu na Hazardzie, David Luiz uderza źle, wprost w mur, ale – choć rywale wyprowadzają bardzo szybką kontrę – udaremnia ją nie kto inny jak David Luiz. Po popisie technicznym Guerrero w dobrej sytuacji znalazł się Emerson – przestrzelił niebywale. Wciąż nieco schowany jest Fernando Torres, który pod opieką Beniteza odradza się na dobre. Hiszpan strzelił pięć goli w trzech ostatnich meczach.

Bajeczny przerzut Hazarda do Ramiresa, który przyjął piłkę w polu karnym, ale ułamka sekundy zabrakło mu do oddania strzału. Piłkę wybili obrońcy. W odpowiedzi Guerrero zatańczył w polu karnym, pięknym zwodem minął dwóch obrońców, ale ze strzału w długi róg wyszło podanie donikąd. Znowu atakuje Chelsea, najpierw blokowany strzał Torresa, później zdezorientowany Ashley Cole strzela jakby od niechcenia daleko od bramki. Znowu Torres! Obrona bramkarza! Chwilę później Moses! W długi róg, zbliżenie na czubki palców bramkarza! Dużo akcji z obu stron, mecz naprawdę może się podobać. Mata z woleja – piłka grzęźnie pod brzuchem Cassio. Wściekły Emerson, wślizgiem zaatakował piłkę, a sędzia odgwizdał faul. Do przerwy bez bramek.

Zobacz też: Zbigniew Boniek postanowił: na koszulkach będzie tylko orzełek, nie będzie nowej siedziby na Wilanowie

Relacja z meczu - 2 połowa
Ramires walczył do końca przy linii końcowej, źle blokował ciałem piłkę obrońca, Ramires zdołał dośrodkować, ale strzał Lamparda zablokowany. Bardzo energiczny i ambitny Emerson przedziera się po raz kolejny – faul w ataku. Imponujący kontratak Chelsea po zagraniach z pierwszej piłki kończy mało widoczny Torres, choć połowa graczy rywali sygnalizowała, że Hiszpan był na spalonym. Sprawy w swoje ręce bierze Hazard, wpada w pole karne, ale Cassio odważnie wychodzi i znowu ratuje swój zespół. Torres przyjmuje trudną piłkę z efektowną lekkością, jakby kręcił właśnie reklamę.

Magiczna, dwójkowa akcja graczy Corinthians na lewym skrzydle, z pierwszej piłki, piętką, tylko rzut rożny. Jeden z najgroźniejszych strzałów w meczu, Paulinho tuż obok słupka. Błyskotliwie przejmuje piłkę Alessandro. Przewaga Corinthians. Gol!!! Guerrero! 20 minut do końca! Paulinho podał piłkę wykonując jednocześnie sztuczkę techniczną, a Guerrero, który wiele lat spędził na niemieckich boiskach, głową wpakował piłkę do siatki. 1:0. Davidovi Luizowi puściły nerwy. Chelsea mocno się odkryła, nieco więcej swobody mają rywale. Alessandro jako jedyny na stadionie wierzył, że zdoła dopaść piłkę i udało mu się, nie zdołał jednak oddać strzału.

Na 5 minut przed końcem Torres po rykoszecie dostał piłkę na 5 metrze, zdążył się zorientować, ale strzelił wprost w bramkarza. Chwilę później nieuzasadnione pretensje Torresa do bezbłędnie broniącego dziś Cassio. 90 minuta - czerwona karta dla Cahilla, za brzydki faul. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego piłkę głową pakuje do bramki Torres, ale jego radość natychmiast ucina chorągiewka liniowego. Koniec. Klubowe Mistrzostwo Świata dla Corinthians!

Zwycięska drużyna zainkasuje 5 mln dolarów, pokonana – o milion dolarów mniej.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

JEST WEEKEND!

POPKULTURA 0 0Wielka niespodzianka w ostatnim sezonie "Wikingów". Pojawi się w nim mocny, polski akcent
DAD:HERO 0 0Znamy świąteczne premiery Netflixa. Da się przeżyć święta bez „Kevina samego w domu” – oto 5 opcji
Diverse 0 0Na pewno masz w szafie ubrania z ich logo. Teraz będą w nich jeździć uczestnicy Rajdu Dakar
0 0Polacy nie potrafią wycenić ani własnej, ani cudzej pracy. Wyżej od człowieka cenimy maszynę
POLECAMY 0 0Uczeń jak mistrz. Oto poseł, który zastąpił Piotrowicza i kroczy jego ścieżką
0 0Takiej inwestycji Zakopane nie widziało. Ksiądz buduje "galerię handlową" przy kościele i Krupówkach
Volvo 0 0Ten samochód to fenomen. Wielu próbowało zrobić podobny, udało się tylko jednej marce
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
dad:HERO 0 0Pierwsze 5 lat jest najważniejsze dla relacji ojca z synem. Przekonałem się o tym na własnej skórze
0 0"Zachwycisz się". Igor Herbut nagrał poruszającą piosenkę dla synka. Zdradził też jego imię
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Michalkiewicz ujawnił dane ofiary księdza. Pytamy, czy mu nie wstyd
0 0Prestiżowa nagroda dla Sekielskiego. Ale widać, że odniósł też inny sukces