Smoleńsk wraca do polskiej polityki niczym bumerang. I z każdym takim nawrotem rośnie liczba sympatyków teorii Macierewicza. To efekt zaniedbań rządu.

REKLAMA

Wczoraj głos w tej sprawie zabrał dr Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Powiedział jasno, eksperci lotniczy pracujący nad wyjaśnianiem katastrofy Tupolewa nie zamierzają chować głowy w piasek i z otwartą przyłbicą mogą zmierzyć się z teoriami zespołu Macierewicza. Wybór formy ich działalności zależy od rządu.

Ten komunikat nie powinien trafić w próżnię. Jeszcze przed świętami rząd powinien opracować strategię walki z kłamstwem smoleńskim głoszonym przez Macierewicza i jego pomocników!

Odpowiedzialność rządu jest podwójna. Bo im więcej bezrobocia, podwyżek i braku perspektyw, im więcej przekonania, że „państwo zawodzi”, tym więcej wiary w smoleński zamach.

Profesjonalna kampania informacyjna na temat Smoleńska w połączeniu odbiciem gospodarki to najlepsze lekarstwo na smoleńską chorobę polskiego społeczeństwo. Działać trzeba kompleksowo. Zaniedbania będą tylko nasilać jej objawy.