Władze większości miast nie myślą o mieszkańcach i posypują ulice solą.
Władze większości miast nie myślą o mieszkańcach i posypują ulice solą. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

"Zima zaskoczyła drogowców" staje się bardziej żartem, niż rzeczywistością. Jednak narzekania nie cichną, bo choć drogowcy działają, nie wszystkim odpowiadają ich metody. Tony soli wysypywane przez służby na drogi i chodniki niszczą nasze buty, spodnie i trawniki. Co można z tym zrobić? Czy władze miast [Waszym zdaniem] dobrze radzą sobie ze śniegiem?

REKLAMA
"Rano wypastowałam buty, a już są białe od soli", "jeszcze jedna zima i progi w samochodzie będą do wymiany", "po ostatniej zimie trawnik trzeba było zakładać od nowa" – to tylko mały wycinek z całej litanii skarg, jaką wywołuje posypywanie dróg i chodników solą. Poza tym na na praktykach drogowców cierpią zwierzęta, ponieważ na łapach tworzą się od tej żrącej substancji otwarte rany. Drogowcy wykorzystują
Pogoda jeszcze przez kilkanaście tygodni będzie raczyła nas śniegiem, a zatem oznacza wiele cierpienia dla zwierząt i kilka par butów, które trafią do kosza. Niektóre miasta sól zastępują chlorkiem wapnia, który choć droższy, nie wywołuje tak wielkich szkód a w Skandynawii w ogóle zakazano stosowania soli na chodnikach. Trafiająca na ulice mieszanka to sól spadowa, czyli zanieczyszczone odpadki z kopalni, które zwierają szkodliwe substancje.
Każdej kolejnej zimy w Polsce coraz więcej środków przeznacza się na posypywanie solą. Tymczasem w Europie Zachodniej odchodzi się od tej metody. Dla poprawienia przyczepności wykorzystuje się piasek lub po prostu porzuca się wymóg utrzymywania idealnie czarnych chodników. Od kierowców oczekuje się jeżdżenia na zimowych oponach i przede wszystkim przestrzegania przepisów.
Naszym zdaniem zima jest cool!
Jak władze Waszych miast dbają zimą o chodniki i drogi? Czy gdzieś udało się przekonać zarządców dróg do zrezygnowania z soli? A może wysypywanie jej na drogi jest jedynym rozwiązaniem, bo polscy kierowcy nie poradziliby sobie na śniegu? Jak jest [Waszym zdaniem]?