
Policjanci w Czechach wciąż poszukują obcokrajowca, który we wtorek wyszedł ze szpitala w Nowym Mieście na Morawach. Jak przekazały służby, pacjent cierpi na poważną chorobę zakaźną i w razie kontaktu z mężczyzną "potrzebna jest najwyższej klasy maseczka ochronna".
Czeska policja ostrzegła już opinię publiczną, że pacjent cierpi na poważną chorobę zakaźną. – To obcokrajowiec. W razie kontaktu z nim potrzebna jest najwyższej klasy maseczka – poinformowała rzeczniczka lokalnej policji Dana Čírtková.
Policyjna obława na pacjenta w Czechach
Chory mężczyzna wyszedł ze szpitala w Nowym Mieście na Morawach we wtorek około godz. 15:00. Jak dowiedziała się telewizja TV Nova, mężczyzna cierpi na tzw. gruźlicę otwartą, czyli poważną chorobę w stadium zakaźnym.
Według funkcjonariuszy pacjent doskonale wiedział, że ma wysoce zaraźliwą chorobę, ale mimo to opuścił budynek. – Dlatego też ten mężczyzna jest podejrzany o świadome rozprzestrzenianie choroby zakaźnej i grozi mu do trzech lat więzienia – przekazała Dana Čírtková, cytowana przez portal idnes.cz.
Jak dodała, mężczyzna może przemieszczać się w kierunku miejscowości Dolní Újezd w Kraju Pardubickim lub w rejon Hradec Králové, ponieważ "ma tam powiązania rodzinne".
Wiadomo też, że mężczyzna nie był pacjentem hospitalizowanym w szpitalu – we wtorek rano przyszedł do karetki na badanie. Taką informację przekazała rzeczniczka Nowomiejskiego Szpitala Helena Zelená Křížov.
Mieszkańcy okolicznych miejscowości nie kryją, że się boją. – Obawiam się. Gruźlica to nie żart. Powinni go szybko znaleźć – mówiła mieszkanka miejscowości Dolní Újezd, cytowana przez "Svitavsky Denik".
Lokalne władze są w stałym kontakcie z policją. "Dolní Újezd to tylko jeden z możliwych kierunków, w których może udać się mężczyzna. Jeśli go zobaczysz, skontaktuj się z policją" – ostrzegł mieszkańców w mediach społecznościowych burmistrz Miloš Vrabec.
Czym jest gruźlica?
Gruźlica atakuje przede wszystkim płuca, ale może też zaatakować inne części ciała. Tzw. otwarta gruźlica również stanowi spore zagrożenie, ponieważ bakterie atakują tkanki i powodują objawy, które mogą z kolei zarazić inne osoby.
Z przeprowadzonego w 2013 roku przez US National Institutes of Health badania wynika, że na gruźlicę Stany Zjednoczone wydają 266 mln dolarów, a na leczenie HIV i AIDS poświęcają 2,9 mld dolarów. Tymczasem obie te choroby przyczyniają się do zbliżonej liczby śmierci – według danych WHO w 2020 roku na gruźlicę zmarło 1,5 mln osób.
Gruźlica jest infekcją bakteryjną, która zwykle dotyka płuca i rozprzestrzenia się w wyniku kontaktu z zakażonymi ludźmi. Znana jest od tysięcy lat, na co wskazują choćby fragmenty kręgosłupów egipskich mumii. Potencjalne ślady gruźlicy odkryto także w skamieniałych czaszkach Homo erectus – wczesnego przodka człowieka, który zamieszkiwał Ziemię ok. 500 000 lat temu.
Zobacz także
