Anna Lewandowska zabrała córkę Klarę na event.
Anna Lewandowska zabrała córkę Klarę na event. Fot. Grzegorz Michalowski/East News

Anna Lewandowska opublikowała w sieci krótkie wideo, na którym widzimy m.in. jej córkę Klarę. Pięciolatka dzielnie trenuje obok mamy na scenie. "Chyba mam swoją następczynię" – stwierdziła "Lewa".

REKLAMA
  • 23 października Anna Lewandowska pojawiła się w Łodzi w Atlas Arenie, gdzie przeprowadziła trening
  • Trenerce towarzyszyła córka Klara także podczas ćwiczeń na scenie
  • Żona Robert pochwaliła się wyczynami swojej pociechy w sieci. Mama pięciolatki nie kryje dumy
  • Lewandowski to jedno z najgorętszych nazwisk na świecie. Wszystko przez transfer Robert z mistrzowskiej ekipy z Niemiec do FC Barcelony. Jego małżonka cieszy się również dużym zainteresowaniem. I wcale nie wyłącznie dlatego, że jest jego partnerką.

    Anna nigdy nie pozostawała w cieniu swojego sławnego męża. Na przestrzeni lat udowodniła, że ich sukcesy można podzielić na wspólne, ale także osobne. Ona sama jest bowiem wziętą trenerką fitness, sportsmenką, blogerką, influencerką, bizneswoman, coachem, dietetyczką, a prywatnie strażniczką domowego ogniska i mamą dwóch córek.

    Lewandowska w Łodzi. Klara dała czadu na scenie [WIDEO]

    W miniony weekend "Lewa" pojawiła się w swoim rodzinnym mieście. Przypomnijmy, że to właśnie w Łodzi 1988 roku przyszła na świat. Ostatnio zawładnęła łódzkim stadionem, gdzie przeprowadzała warsztaty i treningi.

    Wspierała ją tam grupa przyjaciół. Anna zabrała też ze sobą córkę Klarę. Dziewczynka zrobiła furorę, gdy weszła na scenę i zaczęła ćwiczyć razem z mamą. Sportsmenka wrzuciła na swój instagramowy profil nagranie z tamtego momentu.

    "A z Klaruni jestem tak bardzo dumna! Tak bardzo chciała dzisiaj być ze mną! Chyba mam swoją następczynię" – dodała w opisie.

    Pod publikacją posypała się lawina pozytywnych komentarzy. Internauci także byli zachwyceni poczynaniami Klary Lewandowskiej. "Jaki kocur niesamowity!"; "Genów nie oszukasz"; "Klarcia wymiata"; "Ależ to jest genialny widok!" – czytamy.

    Lewandowski szczerze o córkach: młodsza rządzi, starsza zadaje niewygodne pytania

    Kilka tygodni temu Robert Lewandowski wystąpił w podcaście Kuby Wojewódzkiego z Piotra Kędzierskiego. Podczas rozmowy z dziennikarzami otworzył się na temat swoich dzieci.

    Piłkarz powiedział, że mimo faktu, iż dziewczynki mają dopiero po 5 i 2 lata, już teraz wyraźnie widzą z żoną, jak są odmienne charakterologicznie.

    - Zupełnie się różnią. Starsza (Klara - przyp. red.) jest pełna energii, chętna do poznawania świata. Młodsza, Laura, wie, czego chce. Obie są uparte, ale jednak u Laury bardziej widać takie "szefostwowanie". Klara jest za to bardziej emocjonalna - mówił kapitan reprezentacji Polski.

    Wspomniał też o tym, że nawet "droga na świat" dziewczynek diametralnie się różniła:

    - Klary poród trwał 28 godzin, a u Laury 28 minut. To był bardzo ciężki poród, nawet z zagrożeniem życia. To nie były łatwe momenty. I myślę, że dzieci kilka lat od urodzenia mogą czuć, że ten poród nie należał do najłatwiejszych - opowiadał Wojewódzkiemu i Kędzierskiemu.

    Lewandowski przyznał, że starsza z jego córek zaczyna już zadawać rodzicom trudne pytania - ostatnio dziewczynka pytała go, dlaczego dziewczynki sikają na siedząco, a chłopcy na stojąco. Piłkarz przyznał, że tego typu pytania bywają wyzwaniem dla rodzica, ale też, że nie ma zamiaru uciekać od tego typu rozmów z córkami.