Genialny 12-latek z Belgii został magistrem.
Genialny 12-latek z Belgii został magistrem. Fot. KENZO TRIBOUILLARD/AFP/East News

Laurent Simons, 12-latek z Oostende w Belgii, ukończył właśnie studia magisterskie z fizyki kwantowej. Ukończenie magisterki zajęło chłopcu zaledwie pół roku. Jego marzeniem jest to, aby uczynić ludzi nieśmiertelnymi.

REKLAMA
  • Laurent Simons ma 12 lat i właśnie ukończył fizykę na uniwersytecie w Antwerpii
  • Jego IQ wynosi 145. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uważa, że iloraz inteligencji powyżej 130 to coś niezwykłego
  • Chłopiec marzy o tym, aby ludzie byli nieśmiertelni. – Drogą do tego będzie zastąpienie niektórych części ciała urządzeniami mechanicznymi – uważa 12-latek
  • Laurent Simons, czule nazywany "małym Einsteinem Belgii", stał się bardzo sławny w zeszłym roku po ukończeniu studiów licencjackich w wieku 11 lat. Jego IQ wynosi co najmniej 145.

    Genialny 12-latek z Belgii został magistrem fizyki kwantowej

    Te niebywałe zdolności pozwoliły mu, uzyskać tytuł magistra fizyki kwantowej w wieku 12 lat. Chłopiec ujawnił przy tym, że ukończenie studiów magisterskich zajęło mu tak mało czasu, ponieważ zdał wszystkie egzaminy w pierwszym semestrze. – Nie czuję się kimś specjalnym, każdy z nas jest przecież na swój sposób inny – powiedział dziennikowi "Het Laateste Nieuws".

    Chłopiec marzy o tym, aby ludzie byli nieśmiertelni. – Drogą do tego będzie zastąpienie niektórych części ciała urządzeniami mechanicznymi – uważa 12-latek.

    Chłopiec stał się sławny dzięki niebywałej inteligencji

    O małym Laurencie mówiło się już w 2019 roku, kiedy ogłoszono, że może zostać pierwszym na świecie absolwentem uniwersytetu poniżej 10 lat. – Wysłaliśmy go na specjalne badania, żeby sprawdzić jego iloraz inteligencji. Laurent uzyskał maksymalny wynik. Test miał trwać cały poranek, ale jego rozwiązanie zajęło mu tylko godzinę. Wiemy, że jego iloraz inteligencji wynosi co najmniej 145 – opowiadał wówczas jego ojciec.

    Także w Polsce zdarzają się tak genialne dzieci. Jak pisaliśmy w naTemat.pl, jednym z nich jest Kamil Wroński, który jest najmłodszym studentem w Polsce oraz najmłodszym przedsiębiorcą w kraju. Chłopiec ma 14 lat.

    – Często zdarza się, że studenci proszą mnie o pomoc. Kiedy piszemy egzaminy, zawsze siadam w pierwszej ławce, najbliżej wykładowcy, jak tylko się da. Najlepiej, żeby nie było żadnych innych osób dookoła. Nie daję ściągać, ani nic takiego, ponieważ uważam, że jest to oszustwo. Jeśli człowiek chce, to się nauczy – mówił w rozmowie z naszą redakcją. Nastolatek uczy się na Politechnice Lubelskiej.

    Chłopak zapewnia, że dotychczas trafiał na świetnych nauczycieli. Takich, którzy chcieli i chcą czegoś go nauczyć, którzy szukają sposobów na zaciekawienie ucznia i rozwijanie jego pasji. 

    Nastolatek czeka także na swoje 18. urodziny. Gdy będzie pełnoletni, chce wyjechać za granicę. Kusi go taka przyszłość, ponieważ zdaje sobie sprawę, że gdzieś w świecie na pewno spotka się z innymi naukowcami, którzy zajmują się tym, co i jemu zaprząta myśli, a to z kolei oznacza dalszy rozwój.