
W miejscowości Webster w stanie Nowy Jork 62-letni były więzień wywołał pożar, a następnie zaczął strzelać do strażaków, którzy przybyli na miejsce zdarzenia. Według nieoficjalnych informacji jedna z dwóch ofiar to Polak.
REKLAMA
W poniedziałek 62 letni William Spengler najprawdopodobniej z premedytacją podpalił jeden z domów w miejscowości Webster, aby wciągnąć miejscowych strażaków w pułapkę – informuje portal usatoday.com. Gdy straż przybyła na miejsce, Spengler otworzył ogień. Dwóch strażaków zostało rannych, dwóch nie żyje. Zabójca popełnił następnie samobójstwo.
Według szefa policji w Webster zabici strażacy to Mike Chiapperini, policjant ochotniczo służący w straży pożarnej oraz 19-letni mieszkaniec miasta o polskim nazwisku – Tomasz Kaczówka. Gazeta.pl cytując informację przekazaną przez jednego z czytelników pisze wprost, że "jeden z tych zabitych w Webster strażaków to Polak".
Z informacji portalu democratandchronicle.com wynika, że Kaczówka strażakiem był od roku. W 2011 roku ukończył miejscową szkołę średnią. Był też wyróżniony stypendium przez Towarszystwo Polskiego Dziedzictwa w mieście Rochester.
Czytaj: Po masakrze w Newtown wciąż niespokojnie. W dwóch miastach odizolowano wszystkie szkoły
Czytaj: Po masakrze w Newtown wciąż niespokojnie. W dwóch miastach odizolowano wszystkie szkoły
William Spengler, zabójca strażaków, spędził 17 lat w więzieniu za zabójstwo swojej babci. Na wolność wyszedł w 2006 roku. Jako były skazaniec nie mógł legalnie posiadać broni.
Źródło: Usatoday.com
