Papież Benedykt XVI
Papież Benedykt XVI Jeffrey Bruno

Papież Benedykt XVI w swoim bożonarodzeniowym orędziu apelował o wstrzymanie rozlewu krwi w Syrii. Modlił się też za chrześcijan prześladowanych w Nigerii. Tymczasem media donoszą, że właśnie w tym kraju w Wigilię podczas pasterki w jednym z kościołów zastrzelono 6 osób.

REKLAMA
– Drodzy bracia i siostry zgromadzeni w Rzymie i na całym świecie, życzę szczęśliwych Świąt wam i waszym rodzinom – tak Benedykt XVI rozpoczął doroczne orędzie Urbi et Orbi. Papież zwrócił się do wiernych z balkonu Bazyliki Świętego Piotra w Watykanie.
– Niech nastanie pokój dla mieszkańców Syrii, dotkliwie poranionych i podzielonych konfliktem, który nie oszczędza nawet bezbronnych i zabija niewinnych – mówił papież Benedykt XVI udzielając błogosławieństwa Urbi et Orbi. Wspominał także o innych miejscach na świecie, gdzie w ostatnim czasie nie jest spokojnie.
Papież, podobnie jak przed rokiem, wzywał do pokoju między Izraelczykami a Palestyńczykami, apelował też o to, aby kraje, które przeżyły Arabską Wiosnę, “współpracowały w budowie społeczeństw ufundowanych na sprawiedliwości i szacunku dla wolności i godności każdego człowieka”.
W swoim przemówieniu pamiętał także o Mali, Nigerii, Demokratycznej Republice Konga oraz państwach Ameryki Południowej. Niestety życie dopisało smutne post scriptum do słów papieża. 25 grudnia "Rzeczpospolita" poinformowała, że w miejscowości Peri w Nigerii 6 osób zostało zabitych podczas pasterki przez członków muzułmańskiej organizacji Boko Haram.
Co ciekawe, Benedykt XVI modlił się także w intencji władz CHRL:
Benedykt XVI
za dw.de

Niech Książę Pokoju obejmie swoim spojrzeniem nowych przywódców Chińskiej Republiki Ludowej, wraz z trudnymi zadaniami, jakie przed nimi stoją. CZYTAJ WIĘCEJ


Komentatorzy podkreślają, że Chiny pojawiły się wśród wymienianych przez papieża krajów nie bez powodu. W ostatnim czasie w tym kraju narastają bowiem napięcia pomiędzy Kościołem uznawanym przez komunistyczne władze, a katolikami wiernymi Watykanowi.
Źródło: DW.de