Radosław Sikorski, Roman Giertych, Michał Kamiński.
Radosław Sikorski, Roman Giertych, Michał Kamiński. Fot. Fot. S.Kamiński/A.Zawada /B.Bobkowski Agencja Gazeta

Radosław Sikorski, Roman Giertych i Michał Kamiński będą nowymi "trzema tenorami" w polskiej polityce – zapowiada "Rzeczpospolita". – Wiedzą, że Tusk się zużywa i wystarczy poczekać na odpowiedni moment – twierdzi bliski znajomy Giertycha.

REKLAMA
Sikorski, Giertych i Kamiński, jak pisze "Rzeczpospolita", mają dalekosiężne polityczne plany. Nie na rok 2013, ale późniejsze lata. Ich ugrupowanie miałoby być alternatywą dla z jednej strony "zużywającej się PO", a z drugiej – "dla radykalizującego się PiS".
Anonimowy informator, bliski znajomy Giertycha

Oni wiedzą, że Tusk się zużywa i wystarczy cierpliwie poczekać na odpowiedni moment. Teraz zaś trzeba grać na Radka. Giertych ma ogromne ambicje i to, że czasowo wymiksował się z polityki, nie oznacza, że nie chciałby wrócić


Gazeta zaznacza, że tych trzech polityków sporo łączy. Nie tylko prawicowe poglądy, ale też "duża niechęć do prezesa PiS". Przy czym kluczową postacią takiej partii będzie, oczywiście, Radosław Sikorski. "Rz" podkreśla, że to właśnie Minister Spraw Zagranicznych ma obecnie najlepszą pozycję polityczną, cieszy się sporą popularnością w rankingach. To jednak może być też przeszkodą w tworzeniu nowej siły na prawicy.
Anonimowy europoseł

Pozycja Radka jest bardzo wygodna. On ma czas. Może spokojnie czekać na rozwój sytuacji w Platformie i na prawicy. Wątpię, by angażował się na 100 proc. w jakieś wątpliwe projekty z Kamińskim i Sikorskim. Tym bardziej że to jego nazwisko jest kapitałem, wokół którego można w przyszłości budować nową partię czy frakcję. Giertych i Kamiński bez niego nie mogliby liczyć nawet na 1 proc. poparcia.


Zdaniem politologa prof. Rafała Chwedoruka, Kamiński i Giertych mogą, ze swoją radykalną przeszłością, być dla Sikorskiego obciążeniem na zagranicznych salonach. Według prof. Chwedoruka dla szefa MSZ ów plan trzech tenorów to raczej polisa, na wypadek, gdyby Platforma Obywatelska już długo nie pociągnęła.
Anonimowi informatorzy, z którymi rozmawia "Rz", podkreślają też, że Roman Giertych obecnie gra na Sikorskiego, ale tak naprawdę tylko siebie widzi w roli przywódcy. Chociaż póki co Giertych zapewnia w rozmowach, że bycie tylko adwokatem mu pasuje. Najbardziej na sojuszu z Sikorskim i Giertychem miałby skorzystać Michał Kamiński (czytaj blog).
Znajomy Michała Kamińskiego

On po prostu nie ma dokąd pójść. O ile Sikorski ma prestiżową funkcję, Giertych spore dochody z kancelarii adwokackiej, o tyle dla niego najbliższe półtora roku to polityczne być albo nie być.


Kamiński jednak zaprzecza w rozmowie z "Rz", jakoby miał zakładać nową partię lub wybierać się do już istniejącej.
Źródło: "Rzeczpospolita"